Więcej badań, mniejszy zarobek
Kontrakt w przychodni z atrakcyjnym wynagrodzeniem i haczykiem – bo na lekarza spada koszt zleconych przez niego badań. Takie propozycje coraz częściej dostają specjaliści. I alarmują, że to zagrożenie dla pacjentów
Samo zjawisko przerzucania na lekarzy kosztów badań nie jest niczym nowym. Podobny mechanizm funkcjonuje od dawna w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ), gdzie na każdego pacjenta przeznaczona jest określona stawka kapitacyjna i trzeba nią gospodarować. Kiedy zawiera się kontrakt z praktyką grupową lekarzy, również oczekuje się, że w jego ramach zostaną zrealizowane wszystkie usługi. Tu jednak mowa o nieco innej formule, która – jak alarmują lekarze – staje się coraz powszechniejsza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.