Moi pacjenci sami polecają sobie e-recepty
Rozmawiamy z Tomaszem Zielińskim, wiceprezesem Porozumienia Zielonogórskiego, ekspertem federacji w dziedzinie informatyzacji i e-zdrowia, specjalistą medycyny rodzinnej w gminach Wysokie i Zakrzew na Lubelszczyźnie
Pierwszą e-receptę wystawił pan rok temu, a województwo w którym pan pracuje, znalazło się wśród liderów wdrażania e-recept w skali kraju. Co pana przekonało do korzystania z tych rozwiązań i dlaczego to właśnie Lubelszczyzna znalazła się w czołówce e-zdrowia?
Lubię nowoczesne technologie, zawsze mnie interesowały. Całe życie pracuję z komputerem, ale nie chodzi tu wyłącznie o prywatną fascynację. Jako lekarz muszę pracować coraz wydajniej, leczymy coraz więcej ludzi, a lekarzy nie przybywa. Żyjemy dłużej, co nie znaczy, że zdrowiej – świadczy o tym wciąż rosnąca liczba pacjentów. To właśnie cyfryzacja i sztuczna inteligencja mogą w przyszłości nas wspomóc w procesie diagnostyki i leczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.