Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Rok smutnych rekordów

Rok smutnych rekordów
28 grudnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Pandemia wzmogła demograficzne turbulencje, przyspieszając niekorzystne zmiany. Luka między zgonami i urodzeniami wzrośnie z 122 tys. w zeszłym roku do ponad 170 tys. w 2021 r.

720f88ca-c1aa-4940-b367-e46587e85153-graf-a1-demografia-(c)(p)-37330256.jpg

W pierwszych 51 tygodniach tego roku zmarło ponad 492 tys. osób - wynika z danych urzędów stanu cywilnego. To 30 tys. więcej niż w porównywalnym okresie ubiegłego roku i aż o ponad 90 tys. więcej niż dwa lata temu. W całym 2021 r. zapewne zostanie przebity pułap pół miliona zgonów, podczas gdy już zeszłoroczne 477 tys. było smutnym rekordem w Polsce po II wojnie światowej. - Na własne oczy przekonujemy się, że naiwnie wydawało nam się, iż epidemie w wielkiej skali należą do przeszłości - podkreśla demograf prof. Piotr Szukalski.

Nie mniej niepokojące są dane pokazujące liczbę urodzin. - Kryzys najbardziej uderzył w osoby młode będące na rynku pracy lub na niego wchodzące, a to nie sprzyja decyzjom o posiadaniu dzieci, więc teorie z początku pandemii, że efektem zamknięcia będzie wzrost liczby urodzeń, nie sprawdziły się - mówi Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że do października urodziło się o 24,6 tys. dzieci mniej niż przed rokiem i aż o 40 tys. mniej niż dwa lata temu. Tegoroczny wynik będzie sporo gorszy od zeszłorocznego i może wynieść między 320 a 330 tys. urodzeń. Będzie też najgorszy od II wojny światowej. W efekcie w tym roku urodzi się ok. 170 tys. mniej osób, niż umrze. W porównaniu do 202o r. luka między zgonami i urodzeniami wzrośnie o ok. 50 tys.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.