Przez epidemię częściej kłócimy się w internecie
Przyczyny zachorowań i statystyki, zaraz potem działania rządu oraz konsekwencje zamknięcia kraju. O tym najczęściej dyskutowaliśmy w sieci – wynika z analizy Collegium Civitas
– Koronawirus nie zasypał różnic światopoglądowych. Przeciwnie, mur stał się bardzo wyraźny – mówi dr Marek Troszyński z Collegium Civitas. Nasz rozmówca i jego koledzy naukowcy zebrali ponad 11 mln tekstów, które zawierały słowa „koronawirus” lub „COVID-19”. Pochodziły z mediów społecznościowych, takich jak Facebook czy Twitter, a także z komentarzy pod artykułami w portalach. Szukali odpowiedzi na pytanie, o czym rozmawialiśmy w czasach pandemii. Posłużyli się algorytmem, który podzielił ten wielki zbiór tekstów na podzbiory. A potem pokazał, które tematy były najważniejsze i jak mocno nas one zajmowały.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.