Dziennik Gazeta Prawana logo

Międzynarodowy szlaban

31 maja 2020

Od wielu lat filmowcy w swoich dziełach przyzwyczajają widzów do wizji wielkiej epidemii. Jeśli film nie dotyka tematu armii półumarłych, która w wolnych chwilach zajmuje się opanowywaniem świata, na pewno zobaczymy w nim przynajmniej śmiertelnego wirusa, który wybija wszystkich mieszkańców Ziemi z wyjątkiem głównego bohatera. Chociaż zdarzy się, że reżyser ma dobre serce. Wtedy może też oszczędzić jego przyjaciół

Od kilku miesięcy jednak, ludzie ze wszystkich stron świata mogą zauważyć, że rzeczywistość różni się odrobinę od hollywoodzkich kreacji. Na szczęście z tego co słyszałem od mądrych naukowców z telewizji i internetu, ludzkości nie grozi na razie zagłada ze względu na wirusa, lecz niestety nie zniknie on także w ciągu najbliższych dni. Co więc właściwie wszyscy mamy robić?

Mogę się założyć, że się tego spodziewaliście drodzy czytelnicy, lecz odpowiedzi jest wiele. Naprawdę sporo. Przed wieczorem, kiedy usiadłem przy biurku, by nadać jakąś określoną formę moim przenikliwym obserwacjom, poświęciłem trochę czasu by dowiedzieć się co moim nastoletnim znajomym czas w kwarantannie uprzykrza, a co go umila. Wiem już też, czego najbardziej im brakuje, a od czego chętnie odpoczywają. Dorośli mogą więc zaczerpnąć z tego tekstu kilka informacji, czy poznać punkt widzenia młodszych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.