Każdego cudzoziemca powinniśmy oceniać indywidualnie
Już teraz większość uchodźców na wschodniej granicy to Afgańczycy, nasze służby nie są gotowe na przyjęcie migrantów – mówi arabistka Anna Wilczyńska
fot. mat. prasowe
Anna Wilczyńska, arabistka, współzałożycielka Salam Lab. Prowadzi warsztaty na temat praw człowieka, migracji, wielokulturowości i aktywizmu obywatelskiego
Sceny, które rozgrywają się na kabulskim lotnisku, obserwuje cały świat. Jaki los czeka ludzi, którzy próbują uciec od reżimu talibów?
Nie mam optymistycznych prognoz. Granice są zamknięte. Szanse, żeby opuścić Afganistan, są niewielkie. Żołnierze, którzy stacjonowali w kraju od 20 lat i przyczynili się do jego wewnętrznego rozkładu, przywłaszczyli sobie prawo do ewakuowania się w pierwszej kolejności przed ludnością cywilną, chociaż na opuszczenie kraju szykowali się od miesięcy. Osoby, które będą próbowały uciec, już teraz wiele ryzykują. Gdy talibowie roztoczą pełnię władzy na wszystkich poziomach funkcjonowania państwa, to ryzyko tylko wzrośnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.