Ratowanie Żydów przez polskich dyplomatów znów docenione
Budynek, w którym w czasie II wojny światowej urzędował Aleksander Ładoś, został uhonorowany przez Międzynarodową Fundację Raoula Wallenberga tytułem Domu Życia
Międzynarodowa Fundacja Raoula Wallenberga (IRWF) uznaje za Domy Życia budynki, w których Żydzi chronili się przed Zagładą. Siedziba poselstwa RP w Bernie, w której obecnie mieści się rezydencja polskiego ambasadora, to pierwszy gmach poza terytorium kontrolowanym w czasie II wojny światowej przez Niemcy lub ich sojuszników. Jedynym polskim Domem Życia jest warszawski kościół pw. Wszystkich Świętych, którego proboszcz ks. Marceli Godlewski wystawiał uciekinierom z getta fałszywe świadectwa chrztu i ukrywał ich na terenie parafii.
– W budynku poselstwa w Bernie Żydzi nie znajdowali fizycznego schronienia, ale to stamtąd wysyłano paszporty pomagające im przetrwać. Wnioskowałem, by dla tego gmachu zrobiono wyjątek. Fundacja przychyliła się do mojej propozycji – mówi DGP Mordecai Paldiel, wykładowca akademicki z Nowego Jorku, były dyrektor departamentu Sprawiedliwych wśród Narodów Świata w Instytucie Jad wa-Szem w Jerozolimie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.