Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Emerytura plus dodatek, czyli tak się dokonuje wyłomu w systemie

Ten tekst przeczytasz w 37 minut

P o d adresem naszego systemu emerytalnego zgłaszane są liczne zarzuty, zwłaszcza ze strony świadczeniobiorców, którzy się skarżą na zbyt niskie wypłaty mimo wielu lat ciężkiej pracy. To jednak osoby, które na swoje emerytury pracowały jeszcze w systemie zdefiniowanego świadczenia, a niskie kwoty wynikają zazwyczaj z niskich stawek osiąganego przez nich w przeszłości wynagrodzenia. Natomiast, jak podkreślają eksperci, obecny system, oparty na zasadzie zdefiniowanej składki, w gruncie rzeczy jest sprawiedliwy wobec jego uczestników. Funkcjonuje on bowiem według reguły, że każdy ubezpieczony sam finansuje swoją emeryturę, a wielkość własnej partycypacji w postaci składek przełoży się na wyższe świadczenia w jesieni życia.

Niestety, rząd coraz bardziej narusza zasady obecnego systemu. W ostatnim czasie ma to miejsce w kilku odsłonach, wszystkie jednak mają jeden mianownik – sprowadzają się do wprowadzania specjalnych dodatków, oderwanych od proporcjonalności wpłat i wypłat z systemu. Po pierwsze, waloryzacje emerytur od pewnego już czasu nie są procentowe, lecz procentowo-kwotowe. Po drugie, mamy trzynaste emerytury, które już za chwilę przestaną być jednorazowe, a staną się stałym dodatkiem do świadczeń. Po trzecie, kolejnym dodatkiem do świadczeń ma być zapowiadana w programie wyborczym PiS czternasta emerytura, która miałaby zacząć działać w przyszłym roku. I wreszcie po czwarte, zupełnie oderwane od zasad obecnego systemu emerytury matczyne (co do zasady dla kobiet, które wychowały czworo dzieci) – funkcjonujące już od marca ubiegłego roku i stanowiące de facto świadczenie socjalne zastępujące emeryturę.

Oczywiście w ten sposób pomagamy najuboższym świadczeniobiorcom. Ale kolejne wyłomy w systemie, który w założeniu ma być proporcjonalny, powoduje spłaszczanie emerytur od dołu. W ten sposób, mimochodem, promujemy postawę nieprzepracowywania się. Mimo że w oficjalnych komunikatach słyszymy, że rząd zachęca do dłuższej aktywności zawodowej. Konsekwencji w tym brak, ze szkodą dla przyszłych emerytów. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.