Dziennik Gazeta Prawana logo

Trudno objąć umysłem – nawet 75 lat po wyzwoleniu

Trudno objąć umysłem – nawet 75 lat po wyzwoleniu
27 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Mija 75 lat od tego potwornego koszmaru, który w tym miejscu rozgrywał się przez blisko pięć lat. Mijają już prawie trzy pokolenia od tamtego dnia, 27 stycznia 1945 r. – powiedział wczoraj prezydent Andrzej Duda podczas obchodów rocznicy wyzwolenia byłego obozu zagłady w Oświęcimiu. Uroczystość zgromadziła przedstawicieli wielu krajów. USA reprezentował sekretarz skarbu Steven Mnuchin, Francję – premier Edouard Philippe, Holandię – para królewska Wilhelm-Aleksander oraz Maksyma, a Niemcy i Izrael prezydenci Frank-Walter Steinmayer oraz Reuwen Riwlin.

W obchodach wzięło udział również 200 więźniów ocalałych z Auschwitz, którzy przyjechali z całego świata. Tradycyjnym elementem uroczystości są ich wystąpienia. – Nie będę opowiadał o tym, co najgorsze. O bólu pożegnania najbliższych, kiedy po selekcji przeczuwasz, co ich czeka – mówił Marian Turski, historyk i dziennikarz, który do Oświęcimia trafił z łódzkiego getta.

Mottem tegorocznych obchodów jest: „Mamy straszne przeczucie, gdyż wiemy” – cytat z Załmena Gradowskiego, jednego z więźniów obozu pracującego w sonderkommando obsługującym krematoria. Gradowski w obozie potajemnie wykonywał notatki w nadziei, że świat dowie się o zbrodniach z Auschwitz – wydane po wojnie w książce „Znajduję się w sercu piekła”. Zginął podczas buntu więźniów, którego był jednym z przywódców. © Jakub Kapiszewski

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.