Podzieliliśmy się obowiązkami
Okrzepliśmy, wiemy, jak się zachowywać, by pomagać bezpiecznie. Nie ma już śladu po spontanicznym, niezorganizowanym działaniu
Widzialna ręka działa”, „sąsiedzi sąsiadom” albo po prostu: „pomogę w zakupach” czy „wyprowadzę psa”. Takie ogłoszenia, jak Polska długa i szeroka, pojawiały się gęsto na drzwiach spożywczaków, ścianach klatek schodowych i osiedlowych latarniach w czasie pierwszej fali pandemii wiosną zeszłego roku. Podobny wybuch spontanicznych akcji pomocowych można było obserwować w mediach społecznościowych. Specjaliści od naszej psyche z zainteresowaniem studiowali polską otwartość na cudze problemy, jakby badali nowe, niepowtarzalne zjawisko. Na koniec zawsze padało jednak pytanie: jak długo to potrwa?
Z głębi serca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.