Gdy pracownik… jest kobietą
Menstruacja to wciąż gigantyczne tabu i problem dla czynnych zawodowo kobiet. Grupa pracodawców wychodzi im naprzeciw
O równości płci w sferze publicznej mówi się dużo, ale zazwyczaj w kontekście dysproporcji płacowej czy obecności kobiet w zarządach. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod wodą wciąż dryfuje brak szacunku dla zdecydowanie bardziej podstawowych praw. Chodzi o biologiczne uwarunkowania płci. Niektóre z nich – np. ciąża – są nie tylko społecznie, lecz także prawnie rozpoznane. Inne – jak menstruacja – wciąż nie.
Według raportu Kulczyk Foundation miesiączkujące kobiety doświadczyły w pracy co najmniej dwóch rodzajów problemów. Pierwszy to konieczność wykonywania obowiązków w niekomfortowych warunkach, często z ograniczonym dostępem do toalety. Drugi to dyskryminacja – kobiety, jako te mniej efektywne, nie dostają np. najciekawszych albo prestiżowych projektów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.