Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zróbmy coś raz… inaczej

20 września 2024

Tę powódź cała Polska oglądała na żywo. Kiedy ludzie na południu ratowali dobytek, reszta śledziła na bieżąco zmianę poziomów rzek, transmisje w mediach społecznościowych z zalewanych miejscowości, zdjęcia popękanych tam i relacje reporterów. A potem także posiedzenia rządowego sztabu kryzysowego z udziałem premiera, ministrów i przedstawicieli wszystkich najważniejszych instytucji. Informacja jeszcze nigdy nie była ani tak dostępna, ani tak chaotyczna. Nawet nieprawdziwe wiadomości, w tym te podawane przez organy władzy, lotem błyskawicy obiegały Polskę. W kilku miejscach pękły wały, choć tak naprawdę trzymały się mocno. Czesi kilka razy otworzyli tamy, w tym te, których nie mieli. Doszło do ewakuacji zoo, chociaż wszystkie żyrafy spały w nim spokojnie, a raz ludzie rzucili się do wzmacniania wałów w miejscu, gdzie woda nie podnosiła się niebezpiecznie.

Jak zawsze przy tego rodzaju klęskach Polacy byli gotowi do pomocy. Najpierw do napełniania worków z piaskiem, potem do sprzątania po powodzi, a na koniec do zrzutek na rzecz tej lub innej miejscowości albo fundacji. Facebook zapełnił się apelami o adopcję psów i kotów z zalanych terenów, ludzie informowali się nawzajem, kto ma kawałek wolnego dachu nad głową, agregat, samochód transportowy... Do tego wszystkiego na konferencji z premierem wystąpił Jerzy Owsiak, którego fundacja przekaże sprzęt do zalanych szpitali. Jesteśmy uratowani.

W akcjach pomocowych i pospolitym ruszeniu jesteśmy mistrzami świata. To jeden z najlepszych, najbardziej kruchych i najciekawszych aspektów życia w Polsce. Słabsi jesteśmy w planowaniu, systematycznych przygotowaniach, łączeniu kropek i uczeniu się na błędach. Powódź, która przetoczyła się przez Polskę w miniony weekend, była trzecią tak wielką w ciągu trzech ostatnich dekad. Ale rozmowa o katastrofie się toczy, dopóki ona sama trwa. Przez niemal 30 lat nie dorobiliśmy się prawdziwej polityki przeciwpowodziowej.

Pozostało 35% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.