Po wielkiej wodzie jeszcze większy wysiłek
Rząd ogłosił stan klęski żywiołowej i przedstawił pakiet wsparcia dla powodzian
Od ręki można dostać 8 tys. zł pomocy społecznej i 2 tys. zł zasiłku powodziowego. W dalszej kolejności pomoc w remoncie mieszkań sięgać będzie 100 tys. zł, a na odbudowę domów 200 tys. Rezerwa na te cele to miliard złotych. Lokalnych włodarzy mają wesprzeć wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Na takie potrzeby, jak agregaty prądotwórcze, przyrządy do uzdatniania wody pitnej czy worki z piaskiem, jest 21 mln zł. 100 mln zł ma iść na pożyczki na zniwelowanie skutków powodzi, np. naprawę kanalizacji, stacji uzdatniania wody pitnej czy likwidację szkód na składowiskach odpadów.
Po niszczącej fali, która zdewastowała w weekend południe Polski, jak zawsze pojawiają się pytania, jak zabezpieczyć się na przyszłość. Przy okazji zeszłorocznej aktualizacji planu zarządzania ryzykiem powodziowym w dorzeczu Odry w zasadzie pominięto powodzie opadowe. Największą wiarę pokładamy wciąż w inwestycje hydrotechniczne. Tymczasem weekend pokazał, że przy takim naporze wody tamy mogą przynieść dodatkowe ryzyko zamiast bezpieczeństwa. Wczoraj zostały uszkodzone dwie kolejne. W Polsce na zbiorniku Topola i w czeskiej Ostrawie. Ewakuację ogłosiły Paczków, a także Nysa, w której trwała walka o wały przeciwpowodziowe. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.