Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

My tu dalej żyjemy normalnie

My tu dalej żyjemy normalnie
fot. Michał Kość/Forum
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Rządzący próbują dziś z powrotem przyciągnąć turystów do Puszczy Białowieskiej, zapewniając, że okolica jest spokojna i bezpieczna. Tak jakby zapomnieli, że to oni jeszcze niedawno straszyli wzrostem agresji na granicy

Przed godz. 6 rano w parku pałacowym w Białowieży rozbrzmiewa śpiew zespołu ludowego. Na trawie stoją stoliki, przy których prezenterzy telewizji śniadaniowej będą degustować podlaskie dania. W tle ktoś przesuwa co chwilę maty do jogi, zastanawiając się, czy na wizji dobrze się będą prezentować w półokręgu.

Wizyta śniadaniówki to jeden z elementów kampanii rządowej mającej zachęcić Polaków do przyjazdu w okolice, które ucierpiały w wyniku wprowadzenia strefy buforowej na polsko-białoruskiej granicy. Na początku lipca minister sportu i turystyki Sławomir Nitras zjawił się tam osobiście, by ogłosić przekazanie 1,1 mln zł na wsparcie turystyki w regionie. Słowo „bezpieczeństwo” odmieniał przez wszystkie przypadki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.