Rodziny zastępcze rezygnują z opieki nad dziećmi
Brakuje kandydatów na rodziców zastępczych, a część obecnych rodzin rezygnuje z pełnienia tej funkcji. Dzieje się tak przez biurokrację i brak wsparcia.
Resort pracy kończy już prace nad projektem zmian w systemie opieki zastępczej nad dzieckiem. Jak mówi DGP Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej, rząd ma się nim zająć w marcu. Założenia do tego projektu rząd przyjął w czerwcu.
Zmiany są konieczne, bo przepisy nie powodują zwiększania liczby rodzin zastępczych, a w ciągu ostatnich dwóch lat rozwiązanych zostało 5,9 tys. takich rodzin.
- Dzieje się tak, bo gminy nie pracują z biologicznymi rodzicami, a w konsekwencji dziecko w opiece zastępczej przebywa przez kilkanaście lat - mówi Magdalena Arczewska z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Po wejściu w życie nowych przepisów świadczenia dla takich rodzin mają być wyższe.
Duże zmiany czekają też domy dziecka. Obecnie przebywa w nich prawie 25 tys. dzieci, a roczne utrzymanie placówek opiekuńczo-wychowawczych kosztuje 757 mln zł. Już od 2011 roku nie będą w nich umieszczane dzieci, które mają mniej niż siedem lat, a do 2020 roku będzie zmniejszana liczba dzieci przebywających w tych placówkach.
mt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu