Coraz więcej rolników bez ziemi ubezpiecza się w KRUS
W ciągu ostatnich pięciu lat o ponad 80 tys. wzrosła liczba rolników dobrowolnie ubezpieczonych w KRUS.
Z możliwości ubezpieczenia się na swój wniosek może skorzystać właściciel gruntu nie większego niż 1 ha. Osoby same zgłaszające się do ubezpieczenia mogą opłacać składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie oraz emerytalno-rentowe. Uzyskują prawo do renty lub emerytury dotowanej z budżetu państwa.
Eksperci twierdzą, że konieczne są zmiany w przepisach, aby KRUS mógł kontrolować, czy dla osób zgłaszających się do dobrowolnego ubezpieczenia faktycznie prowadzenie gospodarstwa rolnego stanowi stałe źródło utrzymania. W innym przypadku coraz częstsze będą przypadki, że takie osoby będą pracować w szarej strefie, wykorzystując KRUS jako zabezpieczenie socjalne, za pieniądze podatników.
Podobnie uważają związkowcy. Według Władysława Serafina, prezesa Krajowego Związku Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych, konieczne jest sprawdzenie, czy właściciele gruntów rolnych ubezpieczeni w KRUS faktycznie są rolnikami. Według prof. Katarzyny Duczkowskiej-Małysz ze Szkoły Głównej Handlowej konieczna jest zmiana definicji rolnika. Według niej nie można uznać za producenta żywności osoby mającej gospodarstwo poniżej 1 ha. Także dr Lech Goraj z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa uważa, że ta grupa osób nie ma żadnych dochodów z produkcji rolnej. Wskazuje, że konieczne jest stworzenie czytelnego systemu ubezpieczeniowego, który będzie uwzględniał dochodowość gospodarstw rolnych.
mających grunty rolne do 1 ha jest ubezpieczonych w KRUS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu