Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Oczekiwania wobec rodziców są coraz większe

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Młodzi Polacy mają coraz większe oczekiwania wobec własnych rodziców - chcą szacunku, partnerskiego traktowania, a przede wszystkim poświęcania im więcej czasu oraz rodzicielskiej uwagi.

Mniejsze znaczenie ma natomiast dla nich wsparcie finansowe. Pokolenie buntu wobec rodziców odeszło w niepamięć - takie są wnioski z najnowszego raportu o młodzieży Fanta 2009.

Przekrojowe, zarówno ilościowe, jak i jakościowe badanie zamówił koncern Coca-Cola, który chciał się dowiedzieć, co jest ważne w życiu polskiej młodzieży i jakimi kieruje się ona wartościami. Sondaż opracował jeden z najlepszych znawców młodego pokolenia, socjolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego prof. Jacek Kurzępa. Powstał w ten sposób zadziwiający portret współczesnych nastolatków: okazało się, że stawiają oni przede wszystkim na rodzinę: 60 proc. ankietowanych uznało ją wręcz za największą wartość w swoim życiu.

- To ludzie, którzy wykazują duże nastawienie pro-wspólnotowe. Są bardzo wychyleni ku innym, pragną więzi i bliskości. Ale nie takiej iluzorycznej, lecz namacalnej, opartej na fundamencie zaufania, szacunku i wierności - mówi prof. Kurzępa.

Rzeczywiście, z badania jasno wynika, że na drabinie hierarchii wartości polskiej młodzieży bardzo wysoko znajduje się także szacunek. I to nie tylko do innych, ale także do samych siebie. Szczególnie wymagają go jednak od swoich najbliższych. Podkreślają w ten sposób to, że chcą, aby traktować ich poważnie. - Zdają się zapraszać swoich rodziców i mówić: "Wejdź do mojego świata, nie bój się, ja tu na ciebie czekam. Ale traktuj mnie po partnersku, respektuj granice mojej prywatności"- dodaje Jacek Kurzępa.

Badanie pokazało jeszcze jedną ważną zmianę: nastolatki nie oczekują już od bliskich biernego uczestnictwa w ich życiu: chcą spędzać z nimi czas - jak mówią - konstruktywnie i daleko od rutyny. Marzą, by rodzice, zamiast wspólnie zasiadać z nimi przed telewizorem, towarzyszyli im w aktywnym i twórczym spędzaniu wolnego czasu. I wielu z nich odnosi sukcesy. 30 proc. ankietowanych deklaruje, że rzeczywiście udało im się dorosłych namówić na wspólne wyjście do teatru, kina albo na basen. Powoli udaje się także zasypywać lukę pokoleniową. Zdarzają się nawet wspólne wyjścia na koncert popularnej grupy rockowej.

Ale dorośli mają towarzyszyć nastolatkom nie tylko w czasie zabawy. Młodzi oczekują od nich przede wszystkim, że będą ich powiernikami, doradcami i pomogą rozwiązywać dylematy szkolne i sercowe. Że będą ich przyjaciółmi. - Mamy do czynienia z generacją, jak ja ją nazywam, zdecydowanie większych oczekiwań wobec dorosłych. Szkoda tylko, że wielu rodzicom nadal zbyt często brakuje czasu, chęci albo kompetencji, aby naprawdę uczestniczyć w życiu dziecka. Wielu może nigdy nie nadrobi tej straty - mówi Jacek Kurzępa.

polskiej młodzieży w wieku 14 - 25 lat uważa, że największą wartością w ich życiu jest rodzina i więzi z bliskimi

Magdalena Janczewska

magdalena.janczewska@infor.pl

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0009.001.jpg@RY2@

Piotr Gęsicki

Prof. Janusz Czapiński

Młode pokolenie jest po prostu znacznie bardziej zaniedbane przez rodziców niż ich rówieśnicy w przeszłości. Rodzice tak naprawdę niewiele wiedzą o swoich dzieciach i właśnie dlatego są one złaknione głębszego kontaktu i prawdziwej bliskości. To takie marzenie o dobrym rodzicu. Współczesny nastolatek nie chce, aby relacje z rodzicami sprowadzały się jedynie do pytania, jak ci idzie w szkole, czy do wspólnego oglądania telewizji na kanapie. Dlatego chce ubogacać wspólnie spędzany czas i sam często wykazuje inicjatywę. Tej inicjatywy oczekuje także od rodziców.

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0009.002.jpg@RY2@

Forum

Prof. Hanna Świda-Zięba

Z moich badań i obserwacji wynika, że nastolatki są obecnie bardzo złaknione kontaktu i trwałych więzi międzyludzkich. I to nie tylko z rówieśnikami, ale także z dorosłymi. Dlatego nie ma się co dziwić, że właśnie w najbliższej rodzinie szukają dla siebie autorytetów. Ale to wcale nie oznacza, że komunikacja z rodzicami przebiega bardzo płynnie. Wielu młodych ludzi nadal się im nie zwierza, a ci z kolei nie umieją wejść z nimi w dialog z prawdziwego zdarzenia. I to wcale nie dlatego, że nie chcą, ale wielu z nich, należąc do innego pokolenia, najzwyczajniej na świecie tego nie potrafi.

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0009.003.jpg@RY2@

Reporter

Prof. Tomasz Szlendak

Rodzice przez współczesną młodzież zaczęli być traktowani po partnersku. Zasypała się luka pokoleniowa. W końcu, jak wynika z badań, mieszkamy z rodzicami znacznie dłużej i wyprowadzamy się z domu mniej chętnie. Coraz częściej młodzi ludzie mówią więc o ojcu czy matce jak o swoim najlepszym przyjacielu. Skończył się też model przebywania z rodzicami tylko podczas niedzielnych domowych obiadków. Nagle okazało się, że obie generacje mają taką samą kulturę spędzania czasu. Młodzież doszła więc do wniosku, że można ten czas spędzać wspólnie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.