Szukając swojej pierwszej pracy, nie mogę wybrzydzać
MAGDALENA JANCZEWSKA:
JAROSŁAW BIAŁAS*:
Jeśli w swoim zawodzie, czyli jako specjalista z zakresu bezpieczeństwa przeciwpożarowego - to tak. Gdy szuka się pierwszej pracy i nie ma jeszcze żadnego doświadczenia, to człowiek nie jest aż tak wybredny. Liczy się przede wszystkim możliwość rozwoju. Poza tym mam rodzinę na utrzymaniu.
Z pewnością nie jest nazbyt różowo. Już od czerwca szukam pracy. Niestety, na razie bez efektów. Byłem na sześciu rozmowach kwalifikacyjnych, wysłałem przynajmniej 40 aplikacji, także do straży pożarnej i policji. Na moim roku było 80 osób, z tego co wiem, wszyscy są w podobnej sytuacji.
Pochodzę ze Śląska, a do Warszawy przyjechałem ze względu na studia. Muszę sam sobie dawać radę. Chwytam się więc różnych prac tymczasowych. Robię na przykład remonty znajomym albo wykonuję jakieś proste prace budowlane, czasem pracuję jako ochroniarz. Mam jednak nadzieję, że szybko uda mi się znaleźć pracę etatową. Aby zwiększyć swoje szanse, od października zaczynam też uzupełniające studia magisterskie.
*Jarosław Białas ma 26 lat, jest absolwentem Szkoły Głównej Służby Pożarniczej, ma tytuł inżyniera, specjalizacja przeciwpożarowa. Ukończył także studia podyplomowe na Politechnice Warszawskiej z zakresu BHP
MAGDALENA JANCZEWSKA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu