Będą szybcy i powierzchowni
Z komputera korzystają już kilkuletnie dzieci. Czy tego naprawdę wymagają nasze czasy?
MAGDALENAJANCZEWSKA:
RADOSŁAW KACZAN*:
Teraz rzeczywiście coraz trudniej jest się poruszać bez znajomości obsługi komputera. Tymczasem dla dzieci en techniczny świat jest środowiskiem naturalnym. resztą także wielu dorosłych nie wyobraża sobie już bez niego życia. To oczywiste, e dziecko interesuje się tym, o robią jego rodzice, ale nie zważam, żeby trzeba było je uczyć korzystania z komputera, jeszcze zanim skończy 5 art. Takie dziecko, które nie umie jeszcze czytać i pisać, traktuje komputer raczej jako game boya niż okno na świat.
Gdy zacznie zbliżać się do wieku szkolnego, gdy zacznie poznawać literki i czytać. Dopiero wtedy warto usiąść z dzieckiem przed monitorem i nauczyć je, jak znajdować potrzebne informacje, wysyłać e-maile, korzystać z edytorów tekstu. Ale rodzic musi także pamiętać, że dziecko w tym wieku nie ma zdolności odróżniania rzeczy istotnych od tych mniej istotnych, dlatego potrzebuje przewodnika po świecie komputerów.
Ja wolę nazywać to uczestnictwem. Oczywiście warto wprowadzić blokady określonych treści, ale przede wszystkim trzeba tłumaczyć dziecku nową rzeczywistość. Warto także, by nasz syn czy córka nie traktowali komputera jedynie jako źródła rozrywki. Na rynku jest wiele ciekawych gier edukacyjnych, które mogą korzystnie wpłynąć na rozwój najmłodszych.
Naukowcy od dość dawna opisują to pokolenie nowoczesnych technologii. Z pewnością będzie ono mieć o wiele większą podzielność uwagi iż pokolenie rodziców. Będzie potrafiło równocześnie wykonywać kilka działań, np. odrabiać lekcje, rozmawiać rzez komunikator i wysyłać e-maile. Kontakt z najnowszymi technologiami może też wspomagać pamięć i ułatwiać naukę. Ale z drugiej trony wszystkie te czynności będą płytkie i powierzchowne. Dzisiejszym dzieciom trudniej będzie także łączyć akty i wyciągać wnioski, także okazywać emocje.
Ono będzie po prostu inne. będzie żyć szybciej niż rodzie, będzie doświadczać o wiele większej liczby bodźców i z większą trudnością będzie skupiać na dłużej na czymś wagę. To pokolenie nie będzie aspołeczne, ale być może zamiast kontaktu twarzą w warz, który tak cenili ich rodzice, częściej wybierze rozmowę przez Skype’a.
, psycholog ze szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu