Strumień pieniędzy płynie do powodzian z całej Polski
Za miesiąc Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przeprowadzi w całym kraju zbiórkę na zakup sprzętu pomagającego w likwidowaniu skutków powodzi.
Jednak Polacy już teraz hojnie pomagają powodzianom. Tylko jedna z organizacji charytatywnych - Caritas Polska - w kilka tygodni zebrała niemal 10 mln zł.
Przedstawiciele organizacji charytatywnych twierdzą, że Polacy z natury są chętni do pomocy i nie trzeba ich do niej specjalnie namawiać. - Jesteśmy bardzo spontanicznym narodem. Gdy dzieje się coś złego, od razu zrywamy się do działania - mówi "DGP" Elżbieta Śmietanka z Polskiego Czerwonego Krzyża. Na konto zarządu głównego organizacji wpłynęło już ponad 2 mln zł. Niemal drugie tyle wynosi zysk z SMS-ów charytatywnych. A zbiórka wciąż trwa. Na konto Caritas Polska wpłynęło już przeszło 5 mln zł, kolejne 4,5 mln to - do wczoraj - szacunkowy wpływ z SMS-ów. Do tego dochodzą pieniądze z zagranicznych oddziałów Caritas: ok. 23 tys. euro i 5 tys. dol.
Ogółem zebrano więc ok. 10 mln zł. To niemal tyle, ile Caritas Polska zebrała na pomoc dla dotkniętego trzęsieniem ziemi Haiti - tamta zbiórka zakończyła się z wynikiem 11 mln zł. - A przecież pomoc to nie tylko pieniądze: sklepy i firmy oferują żywność czy wodę pitną. Cały czas są organizowane transporty z pomocą dla terenów dotkniętych powodzią - mówi nam ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska. Kilka dni temu ksiądz Subocz odebrał telefon od mężczyzny, który oferował, że... odda swoją działkę budowlaną. - W ten sposób chce pomóc którejś z rodzin dotkniętych wielką wodą - mówi ks. Subocz.
Organizacje charytatywne przez cały czas zbierają pieniądze i dary dla powodzian, swoją akcję zapowiada też Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Już 4 lipca wolontariusze wyjdą z puszkami na ulice wszystkich polskich miast. Przez kilkanaście godzin będą zbierać pieniądze na sprzęt, który będzie pomagał w likwidowaniu skutków powodzi, m.in. pompy, agregaty prądotwórcze i łodzie. WOŚP nie ma jeszcze zgody MSWiA na przeprowadzenie zbiórki publicznej, ale rzecznik fundacji Krzysztof Dobies przekonywał wczoraj, że to formalność. - Wydanie takiej zgody trwa kilka dni, ale dostaliśmy zapewnienie, że na pewno ją otrzymamy - zapewnia Dobies.
Zakupiony sprzęt ma trafić do wszystkich zagrożonych powodzią powiatów w Polsce.
Nie da się natomiast odliczyć darowizn przekazywanych bezpośrednio poszkodowanym.
Wspierając bezpośrednio potrzebujących, nie otrzymujemy podatkowych bonusów. I musimy uważać, by nie wpędzić obdarowanego w podatkowe kłopoty. Jeśli bowiem osobie z nami niespokrewnionej i niespowinowaconej przekażemy więcej niż 4902 zł, będzie ona musiała zapłacić od nadwyżki podatek od darowizn. Podatek płaci się zarówno od darowizn pieniężnych, jak i rzeczowych. Stawki wahają się od 12 do 20 proc., w zależności od wysokości przekazanej kwoty lub wartości przekazanych rzeczy. Stąd nasza hojność powinna mieć granice.
Inaczej rzecz wygląda, gdy pieniądze dla powodzian przekażemy za pośrednictwem Kościoła lub organizacji charytatywnych. Tu już można liczyć na podatkowe korzyści. Darowizny - o ile tylko przekazywane są na organizacje prowadzące działalność w zakresie celów określonych w przepisach o pożytku publicznym - wolno odliczyć nam od dochodu w rocznym zeznaniu PIT. I to do wysokości 6 proc. naszych dochodów. Inaczej mówiąc, osoba zarabiająca np. 40 tys. zł rocznie, może odliczyć nawet 2,4 tys. zł. A już bez żadnych ograniczeń można odliczyć darowizny przekazane na działalność charytatywno-opiekuńczą Kościoła, czyli np. zorganizowanie kolonii dla dzieci z terenów popowodziowych. Tu odliczamy bez ograniczeń, nawet gdybyśmy przekazali 100 proc. dochodów rocznych. Tyle że musimy uzyskać od obdarowanego Kościoła sprawozdanie z tego, jak wykorzystał on podarowane mu środki. Mamy na to dwa lata od czasu przekazania darowizny.
monk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu