Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Cała Polska czuwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Osiemdziesiąt głów państw pożegna w Krakowie parę prezydencką. W poniedziałek w Warszawie pogrzeb ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. W przyszłym tygodniu w całym kraju rodziny będą żegnać bliskich

W potoku korowodów żałobnych przejeżdżających ulicami miast, relacjonowanych na żywo uroczystości, umykają tragedie pojedynczych ludzi. Tych, którzy pod Smoleńskiem stracili swoje dzieci, małżonków, rodzeństwo. To oni przez kolejne dni będą na cmentarzach całej Polski żegnać swoich bliskich. Pojawiają się kolejne komunikaty o pogrzebach. W Białymstoku, Gdańsku, Mielcu...

Ten najważniejszy - w niedzielę w Krakowie. Trumny z ciałami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii w niedzielny poranek opuszczą Warszawę po raz ostatni.

Ich pogrzeb w Krakowie będzie bezprecedensowym wydarzeniem w dziejach Polski. W ostatniej drodze pierwszej parze mają towarzyszyć najważniejsze postaci światowej polityki. Barack Obama i Dmitrij Miedwiediew. Nicolas Sarkozy i Angela Merkel. Prezydenci i królowie. Premierzy i książęta. Do wczoraj swój przyjazd zapowiedzieli przywódcy ponad 80 państw. W niedzielę Kraków będzie stolicą świata. Najsmutniejszą stolicą.

W poniedziałek w Warszawie, w archikatedrze św. Jana, odbędzie się kolejny ważny dla Polaków pogrzeb. Pochowany zostanie ostatni prezydent II RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Gdy w czwartek jego ciało przyleciało z Moskwy do Warszawy, pod Belwederem natychmiast ustawiły się długie kolejki ludzi chcących pożegnać tę symboliczną postać.

Jednak, jak dowiedział się "DGP", organizacja uroczystości może się znacznie skomplikować. Chmura pyłu, która pojawiła się nad Europą po wybuchu wulkanu na Islandii, przesuwa się w stronę Polski. Wczoraj zamknięto już przestrzeń powietrzną nad północą kraju. - Spodziewamy się pogorszenia sytuacji, trzeba się liczyć z zamknięciem kolejnych fragmentów polskiego nieba - mówi Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Chmura może się utrzymać nad Polską nawet przez kilka dni, a wtedy pod znakiem zapytania stanie przylot zagranicznych dostojników na pogrzeb polskiego prezydenta.

@RY1@i02/2010/074/i02.2010.074.000.0001.001.jpg@RY2@

Fot. AFP/East News

współpraca cez

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin

Mikołaj Wójcik

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.