Coraz więcej kobiet mówi "stop" swoim prześladowcom
Przemoc domowa jest w Polsce nadal problemem czterech ścian, wzrasta jednak świadomość społeczna i coraz więcej jej ofiar decyduje się zmienić swoje życie - ocenia policja.
Jak wynika z raportu KGP dotyczącego skali przemocy w rodzinie, w 2009 r. ofiarami tego przestępstwa padło ponad 132 tys. osób.
Wśród nich najwięcej było kobiet - prawie 80 tys., oraz dzieci i młodzieży - ponad 41 tys. Na policję zgłosiło się więcej niż w latach wcześniejszych mężczyzn, którzy twierdzili, że są bici przez swoje partnerki - prawie 12 tys. W sumie policja interweniowała ponad 81 tys. razy. Z danych policji wynika również, że nadal jedną z najczęstszych przyczyn przemocy w rodzinie jest nadużywanie przez sprawcę alkoholu - tak było w 54 tys. odnotowanych w ubiegłym roku przypadków. Nadal też sprawcami są przede wszystkim mężczyźni. Statystyki - jak przyznają policjanci - nie odzwierciedlają jednak w pełni rzeczywistości. Wiele ofiar przemocy domowej - przede wszystkim kobiety - nie zgłasza się na policję, żyjąc latami ze swoim katem. Powody są różne. Czasem wstydzą się, czasem boją, że nie poradzą sobie np. finansowo. Mamią się też nadzieją, że w końcu coś się zmieni, lub obarczają się winą za kolejne pobicie. Nawet jeśli dojdzie do zgłoszenia sprawy, ofiara często się wycofuje.
sylv, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu