Becikowy problem
Rząd, proponując uzależnienie wypłaty becikowego od obowiązkowych badań lekarskich, miał dobre intencje. Przyszłe matki mają się częściej badać, a lekarze mają większe szanse na wykrywanie schorzeń u maleńkich dzieci. Jednak sam pomysł po zamianie w prawo został obudowany restrykcyjnymi warunkami, a konieczność ich spełnienia spowodowała więcej problemów niż korzyści. Co więcej, dochodzi do absurdalnych sytuacji, bo do składania zaświadczenia lekarskiego zostały zmuszone także te kobiety, które zaszły w ciążę dwa lata temu i nie spieszyły się z odbieraniem becikowego. Wszystko dlatego, że rząd nie pomyślał o przepisach przejściowych.
@RY1@i02/2010/019/i02.2010.019.183.002d.001.jpg@RY2@
Michalina Topolewska
michalina.topolewska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu