Tragedii Auschwitz nie wolno zapomnieć
Byli więźniowie i politycy z ponad 40 krajów uczestniczyli wczoraj w obchodach 65. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau. Zginęło w nim milion sto tysięcy osób. Głównie Żydzi.
- Ostatni tu obecni byli więźniowie mają prawo wierzyć, że ich cierpienie miało sens dla lepszej przyszłości wszystkich ludzi - mówił prof. Władysław Bartoszewski. Prezydent Lech Kaczyński podkreślał, że pamięć o Auschwitz jest dziś potrzebna po to, by zbrodnie tam dokonane się nie powtórzyły.
Premier Donald Tusk podkreślał z kolei, iż do Auschwitz trzeba wracać, "aby szukać śladów nadziei, żeby nikt z nas nie odszedł w poczuciu nieodwracalnej zapaści człowieczeństwa".
@RY1@i02/2010/019/i02.2010.019.000.001c.001.jpg@RY2@
Do Auschwitz przyjechało 150 byłych więźniów. Ponownie przeszli przez bramę obozu, by zaświadczyć o przeszłości
Janek Skarżyński/AFP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu