Norblin po raz pierwszy
Do Stefana Norblina jak ulał pasuje określenie "artysta niesłusznie zapomniany". Tymczasem zarówno jego sztuka, jak i barwny życiorys zasługują na pamięć. Urodzony w 1892 roku Stefan Norblin, praprawnuk Jana Piotra Norblina, cenionego malarza francuskiego pochodzenia, tworzył obrazy, plakaty reklamowe oraz freski w stylu art deco. W 1920 roku brał udział w wojnie polsko-sowieckiej. Po powrocie do Warszawy ożenił się z Leną Żelichowską, popularną aktorką. Po wybuchu drugiej wojny światowej oboje wyjechali najpierw do Rumunii, a stamtąd do Indii. Stefan Norblin nie powrócił już nigdy do Polski. Razem z żoną wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie malował przede wszystkim portrety wybitnych Amerykanów i przedstawicieli Polonii oraz pracował w firmie dekoratorskiej. W 1952 roku wskutek depresji spowodowanej postępującą utratą wzroku popełnił samobójstwo.
Muzeum Regionalne w Stalowej Woli jest pierwszą w Polsce instytucją kulturalną, która zdecydowała się na zorganizowanie przeglądu prac tego artysty. Spośród nich największe zainteresowanie budzą malowidła tworzone w Indiach. Wykonywane przez Norblina na zamówienie wielkoformatowe płótna stanowią na co dzień ozdobę pałacu Umaid Bhawan. W Stalowej Woli oglądać je będzie można dzięki uprzejmości maharadży Jodhpuru. Pozostałą część ekspozycji stanowić będą prace sprowadzone z Kalifornii oraz te, które zachowały się w Polsce: obrazy olejne, grafiki, plakaty i projekty kostiumów teatralnych.
Wystawie towarzyszyć będą dodatkowe atrakcje. Szczególnie interesująco zapowiada się "Sztukobranie", organizowane przy współpracy z miejskim domem kultury. Zainauguruje je panel wspomnień, w którym wezmą udział m. in. Andrew Norblin, syn artysty, oraz prof. Claus-Ullrich Simon - badacz twórczości malarza. Organizatorzy wystawy zapraszają też do miasteczka indyjskiego.
Anna Kiedrzynek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu