Dziennik Gazeta Prawana logo

Więcej rodziców otrzyma zasiłki

27 czerwca 2018

JOLANTA FEDAK - Są już przygotowane rozporządzenia ułatwiające zakładanie żłobków i klubów dziecięcych. Środki ze zmian w OFE pozwolą podwyższyć kryterium uprawniające do zasiłków na dzieci. Rodziny wielodzietne będą otrzymywać wyższą pomoc

Ustawa żłobkowa jest dużą ustawą systemową. Reguluje ona nie tylko kwestie żłobków, lecz także indywidualnej opieki nad dziećmi. Oferuje różne i elastyczne formy opieki nad małymi dziećmi, wprowadza zachęty dla pracodawców, którzy chcieliby założyć np. przyzakładowy żłobek.

Zależało nam na tym, aby napisać dobrę ustawę. Konsultowaliśmy ją więc bardzo starannie, nie tylko z pracodawcami i związkami zawodowymi, lecz także z organizacjami pozarządowymi, samorządami i żłobkami. To wszystko trwało, ale na szczęście jest już poza nami.

@RY1@i02/2011/029/i02.2011.029.183.006a.001.jpg@RY2@

Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3

Opieka nad dziećmi do lat trzech jest i była zadaniem własnym gmin. Dotychczas było bardzo trudno gminom wywiązać się z tego obowiązku, ponieważ żłobki były zakładami opieki zdrowotnej. Musiały więc spełniać wymogi stawiane szpitalom. Obecna ustawa zmienia sytuację w sposób radykalny. Oprócz żłobków wprowadza instytucję klubu dziecięcego, dziennego opiekuna i nianię. Pod jej rządami gminom będzie łatwiej wywiązać się ze swojego zadania. Najbiedniejsze gminy dostaną dodatkowe wsparcie z budżetu w ramach programu "Maluch".

Kancelaria prezydenta zapowiedziała, że ustawa będzie podpisana 23 lutego. W dniu opublikowania ustawy w Dzienniku Ustaw w życie wchodzi również program "Maluch". Program już wisi na stronach ministerstwa. Każda gmina może się z nim zapoznać. Wzory wniosków będą dostępne na naszej stronie w momencie wejścia w życie ustawy. W tym roku na ten cel będzie przeznaczone 40 mln zł, a w 2012 r. 60 mln zł.

Oczywiście.

Rozporządzenia są już przygotowane, przeszły konsultacje resortowe i społeczne. Musimy jednak poczekać, aż ustawa będzie podpisana i opublikowana w Dzienniku Ustaw. Wtedy rozporządzenia podpiszę, a zaczną obowiązywać razem z ustawą po upływie miesiąca.

Ustawa ma pomóc młodej matce, bo problem w powrocie na rynek pracy najczęściej dotyczy kobiet. Jest to nasz wspólny problem - rodzi się nas coraz mniej, a to oznacza np. problemy gospodarcze całego społeczeństwa w przyszłości. Dlatego państwo musi interweniować. Niania jest tylko jedną z form opieki proponowaną przez ustawę. To rodzice decydują o formie opieki nad swoim dzieckiem. Z punktu widzenia finansów publicznych dopłata do niani często może się okazać tańsza niż budowanie żłobka.

Po pierwsze rodzice sami zadecydują, czy będą korzystać ze żłobków i klubów dziecięcych. One nie są obowiązkowe. Po drugie wyznaczyliśmy standard opieki, który będziemy monitorować. Jeżeli po roku lub dwóch zauważymy, że nie działają dobrze, to ustawę można znowelizować.

Obecnie proceduje ją Sejm. Spotkałam się z posłami odpowiadającymi za tę ustawę - zapowiedzieli, że zdążą zakończyć nad nią pracę przed końcem kadencji.

Projekt został przygotowany w sposób profesjonalny - przeszedł wszystkie wymagane prawem konsultacje. Ustawa ma charakter fundamentalny. W sposób całościowy rozwiązuje problem opieki zastępczej. Daje również szansę rodzicom biologicznym na odbudowanie więzi z własnymi dziećmi. Przewiduje stopniowe zamykanie dużych domów dziecka. Zapewnia dzieciom opiekę w warunkach zbliżonych do domowych. To wszystko wymagało długotrwałych i licznych konsultacji, w tym z Ministerstwem Finansów. Na realizację tej ustawy samorządy mają otrzymywać dofianansowanie.

Chcę przypomnieć, że od 1 stycznia 2010 roku nie obowiązuje kryterium dochodowe dla rodzin ubiegających się o świadczenia pielęgnacyjne, a decyzji o podwyższaniu progu dochodowego uprawniającego do zasiłków na dzieci nie podjęły też poprzednie rządy, mimo że znajdowały się w lepszej sytuacji budżetowej niż my. Trzy razy próbowałam przekonać ministra finansów, aby podwyższyć kryterium dochodowe uprawniające nie tylko do świadczeń rodzinnych, ale i pomocy społecznej. Ogromną wagę przywiązuję do tego, aby pieniędzy z budżetu nie marnować, tylko przekazywać je na politykę rodzinną. Dlatego tak mi zależy na ograniczeniu strumienia pieniędzy płynących do OFE, które drenują budżet państwa. Jeżeli rozwiążemy ten podstawowy problem, będziemy mogli przeznaczyć większe środki na podwyższenie progów dochodowych uprawniających do zasiłków na dzieci od okresu zasiłkowego, który rozpocznie się od 1 listopada 2011 r., oraz programy skierowane do młodzieży, aby ułatwić jej wchodzenie na rynek pracy, a następnie podjęcie decyzji o założeniu rodziny i posiadaniu dzieci. Ustawa o ograniczeniu przekazywania pieniędzy do OFE powinna spowodować, że będzie można przekazać na politykę rodzinną potrzebne środki.

@RY1@i02/2011/029/i02.2011.029.183.006a.002.jpg@RY2@

Zmiany w oszczędzaniu na emeryturę

Również. Nie możemy prowadzić polityki społecznej pod dyktando otwartych funduszy emerytalnych i ich potrzeb. Bezwzględnym priorytetem jest polityka rodzinna i zatrudnieniowa.

@RY1@i02/2011/029/i02.2011.029.183.006a.003.jpg@RY2@

Świadczenia rodzinne

Jestem o tym głęboko przekonana.

Becikowe jest interwencją bezwzględnie konieczną, ale niewystarczającą. Jest świadczeniem niewaloryzowanym, przez co traci swoją wartość. Jego wysokość jest w moim odczuciu upokarzająca, bo jest za niska. Becikowe ma wspierać sytuację dochodową rodzin z małymi dziećmi, a nie zachęcać do decyzji o urodzeniu dziecka. Żadna rodzina nie podejmie tak odpowiedzialnej decyzji z powodu 1 tys. zł, ale ten 1 tys. zł pomoże w zakupie wózka czy pieluch. Dlatego jestem przeciwna likwidacji becikowego.

Duża część naszych planów została zrealizowana. Uchwalona została tzw. ustawa rodzinna, która wydłuża urlopy macierzyńskie, znowelizowana została ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Wkrótce zacznie działać ustawa żłobkowa, liczę też, że zdążymy z ustawą o pieczy zastępczej. Ponadto pracujemy teraz nad podwyższeniem progów w świadczeniach rodzinnych oraz zapewnieniu większej pomocy rodzinom wielodzietnym na wzór oferowanych przez niektóre samorządy kart dużych rodzin. Byłyby to m.in. zniżki na dostęp do obiektów kulturalnych i sportowych.

@RY1@i02/2011/029/i02.2011.029.183.006a.004.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Jolanta Fedak, od 2007 roku minister pracy i polityki społecznej. Absolwentka Wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat 90. związana z PSL

Rozmawiała Michalina Topolewska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.