Finał WOŚP zaczął się 320 metrów pod ziemią
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała wczoraj po raz 19. W kraju i za granicą, między innymi w Niemczech, we Francji i w Afganistanie, gdzie do polskiej zbiórki przyłączyli się żołnierze amerykańscy i afgańscy.
W ramach akcji oprócz koncertów w wielu miastach Polski odbyły się też imprezy i happeningi. Pieniądze zbierało 120 tys. wolontariuszy, którzy mieli do rozdania 30 mln naklejek. Zdaniem Owsiaka takich naklejek co roku jest za mało.
Oficjalnie tegoroczny finał rozpoczął się 320 m pod ziemią, w kopalni Guido w Zabrzu, z której wyjechał pomysłodawca WOŚP Jerzy Owsiak.
- Jeśli zbierzemy podobną sumę jak rok temu, to będą to pieniądze, które sprostają wszystkim pomysłom, jakie mamy - powiedział Owsiak. W ubiegłym roku zebrano ponad 45 mln zł na rzecz dzieci z chorobami onkologicznymi. W tym orkiestra gra dla dzieci chorych na nerki i cierpiących na choroby urologiczne.
rup
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu