Dziennik Gazeta Prawana logo

Oni udowodnili, że firmy społeczne mogą odnieść sukces

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Po raz drugi wręczono nagrody dla najlepszego polskiego przedsiębiorstwa społecznego. Wyróżniono śląską kawiarnię "U Rybki" i Spółdzielnię Socjalną "Patron"

Finałowa gala konkursu organizowanego przez Fundację Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych (FISE) odbyła się 16 listopada w Teatrze Capitol w Warszawie. Spośród dziesięciu finalistów wybrano zwycięzców w kategorii "Przedsiębiorstwo Społeczne Roku" i "Pomysł na Rozwój". Laureaci otrzymali po 50 tys. zł. Nagrody ufundowały Fundacja Credit Cooperatif i Fundacja BGŻ.

By pomóc bezdomnym

Spółdzielnia Socjalna "Patron" z Jeleniej Góry zwyciężyła w kategorii "Przedsiębiorstwo Społeczne Roku". Powstała, by pomóc bezdomnym ze schroniska dla mężczyzn, działającym przy Towarzystwie Pomocy im. brata Alberta. Sam zakład powstał w 2010 r., założyło go Koło Jeleniogórskie Towarzystwa Pomocy im. brata Alberta i Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem.

Celem spółdzielni jest przede wszystkim zaktywizowanie i usamodzielnienie osób długotrwale bezrobotnych i zagrożonych wykluczeniem społecznym. Zajmuje się w szczególności usługami remontowo-budowlanymi, pracami stolarskimi, sprzątaniem ulic, autobusów, mieszkań czy firm, a także pielęgnacją terenów zielonych.

Klimatyczne Katowice

W kategorii "Pomysł na Rozwój" wyróżniono Spółdzielnię Socjalną Rybka z Katowic, która działa od stycznia 2011 r. Historia zaczęła się w jednej z dzielnic Katowic. - Chcieliśmy, żeby Nikiszowiec był znany z klimatycznego miejsca, w którym można zjeść coś dobrego w stylu śląskim, oraz z działań, które pokażą go w dobrym świetle - opowiada Jarosław Szymkowiak, wiceprezes zarządu.

Przedsiębiorstwo zostało założone przez siedem osób, w tym niepełnosprawnych i długotrwale bezrobotnych. Wspólnie otworzyli kawiarnię, która oprócz tradycyjnych dań serwuje także dużą porcję śląskiej historii i kultury. Obecnie spółdzielnia wspólnie z Telewizją Katowice organizuje w kawiarni "U Rybki" wieczorki śląskie pt. "Mówię i godom".

- Ludzie reagują na nas bardzo pozytywnie, nawet gdy mówimy o tym, skąd się wywodzimy i jaka jest nasza historia - przyznaje Szymkowiak.

Nie zawsze jednak było łatwo. - Największy problem sprawiają przepisy niedostosowane do naszej działalności, terminy oczekiwania na decyzje oraz tony papierów, które trzeba składać absolutnie wszystkim, przy każdej możliwej okazji - tłumaczy Jarosław Szymkowiak.

Na co przeznaczą wygraną? W planach jest remont. - Wymiana zużytego sprzętu na nowy, bardziej profesjonalny, wypełnienie luk oraz dodanie naszemu lokalowi klimatu - wylicza Szymkowiak.

Dziesięciu wspaniałych

Do ścisłego finału weszły także inne przedsiębiorstwa, które wyróżniły się na tle innych. - W tegorocznej edycji było co najmniej kilka przedsiębiorstw społecznych, które zostały pod względem korzyści społecznych czy partycypacyjnego zarządzania, ocenione wysoko -wskazuje Tomasz Schimanek z Instytutu Spraw Publicznych, ekspert społeczny konkursu. Wśród nich w kategorii Przedsiębiorstwo Społeczne Roku znalazły się: Spółdzielnia Socjalna "Alexis"; Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy "Flandria" i SCE "Flandria" Spółdzielnia Europejska; Spółdzielnia Socjalna "Kreatywni"; Stowarzyszenie na rzecz Chorych Długotrwale Unieruchomionych "Niebieski Parasol"; Strzelecka Spółdzielnia Socjalna; Spółdzielnia Socjalna "Warszawa". W kategorii "Pomysł na Rozwój": Spółdzielnia Socjalna "Inicjatywa" i Wąbrzeskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski.

Już sam udział w wielkim finale jest dla nich dużym sukcesem. - Tego typu konkursy są wspaniałą formą popularyzacji naszych działań, wszelkie fundusze przeznaczamy na potrzeby innych i na reklamę nie mamy już środków, a o takim ogólnopolskim rozgłosie nie mamy nawet co marzyć - tłumaczy Ineza Skrzypiec-Sikorska, dyrektor Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy "Flandria".

Wszyscy finaliści startujący w kategorii Przedsiębiorstwo Społeczne Roku otrzymali Znak ES. To certyfikat, który potwierdza, że przedsiębiorstwo jest stabilne i rentowne, a także z sukcesem realizuje misję społeczną.

Eksperci oceniają

Tegoroczni laureaci konkursu to dwa przedsiębiorstwa społeczne, które skutecznie połączyły cele biznesowe ze społecznymi. Oba zakłady przeszły dwa etapy weryfikacji - analiza dokumentów i wizyta studyjna. Oceniano je pod względem społecznym i ekonomicznym. - Ocena wniosków jest dość wyśrubowana, po to, by wybrać rzeczywiście najlepszych - zauważa Schimanek. - Jako ekspert społeczny zwracam przede wszystkim uwagę na korzyści społeczne płynące z działalności gospodarczej, zarówno dla samych pracowników, jak i społeczności lokalnej - dodaje.

Ostateczny werdykt należał do grupy ekspertów, którą tworzyli specjaliści i autorytety z obszaru ekonomii i działań społecznych. Wśród nich znaleźli się m.in. Henryk Wujec, doradca Prezydenta RP ds. społecznych, czy Zbigniew Gajewski, zastępca dyrektora generalnego ds. rozwoju Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Pod uwagę wzięto pomysł na produkt lub usługę, efektywność zarządzania, innowacyjność działania, a także skuteczność w rozwiązywaniu problemów społecznych przy użyciu instrumentów ekonomicznych.

Eksperci widzą ogromny potencjał w konkursie. - Sam pomysł uważam za przedni. Nagrody finansowe mogą realnie wesprzeć te firmy w dalszym rozwoju, a nagłośnienie medialne konkursu powinno przyciągnąć w przyszłych latach nowe rzesze przedsiębiorców - tłumaczy Paweł Bochniarz, dyrektor marketingu i rozwoju biznesu na Polskę w firmie doradczej PwC i członek rady konkursu.

- Jednocześnie cieszy fakt, że pojawiają się wśród zgłoszeń przedsiębiorstwa zakładane przez młodych ludzi, dla których taka forma działalności gospodarczej może okazać się szczególnie atrakcyjna - dodaje.

Promocja sektora

Pomysł konkursu narodził się kilka lat temu, chciano w ten sposób uczcić pamięć Jacka Kuronia. Gdy pełnił on funkcję ministra pracy, wspierał powstawanie inicjatyw społecznych, pozarządowych i zalążków przedsiębiorczości społecznej. Podczas III Ogólnopolskich Spotkań Ekonomii Społecznej w 2009 roku zapowiedziano organizację konkursu. Pierwsza jego edycja odbyła się rok temu.

Celem konkursu jest przede wszystkim promocja sektora. - Chcemy popularyzować ideę ekonomii społecznej. Umożliwić przedsiębiorstwom społecznym promocję ich działań na skalę ogólnokrajową oraz zachęcić potencjalnych klientów do nawiązywania kontaktów z PS - wyjaśnia Julia Koczanowicz-Chondzyńska z FISE, sekretarz konkursu.

Martyna Węglewska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.