Rodzić po ludzku, czyli z daleka od Polski
Gwałtownie wzrosła liczba polskich dzieci, które przychodzą na świat za granicą
To efekt emigracji i lepszych warunków życia za granicą.
Spośród 220 tys. polskich dzieci przebywających za granicą przynajmniej 55 tysięcy urodziło się na obczyźnie - wynika z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań. - W samej tylko Wielkiej Brytanii urodziło się ponad 50 tys. dzieci - ustaliła prof. Krystyna Iglicka, ekonomista i demograf, rektor Uczelni Łazarskiego.
Wśród kobiet urodzonych poza tym krajem Polki wykazują się największą dzietnością. Wyprzedzają nawet kobiety z Indii i Bangladeszu, czyli z państw, w których kobiety tradycyjnie rodzą dużo dzieci. Zdaniem ekspertów to nie przypadek. Polki za granicą zakładają rodziny i chętnie rodzą, bo łatwiej tam o pomoc w ich wychowaniu.
Z drugiej strony w Polsce jest około 100 tys. tak zwanych eurosierot, czyli dzieci pozostawionych w kraju przez jedno lub dwoje rodziców - wynika z badań Ministerstwa Edukacji Narodowej. Są one pod opieką dziadków, rodzeństwa, kogoś z dalszej rodziny lub znajomych. Według ekspertów MEN dzieci dotknięte sieroctwem migracyjnym zagrożone są m.in. obniżonym poczuciem bezpieczeństwa, osamotnieniem i poczuciem odtrącenia. Mogą też mieć trudności w kształtowaniu systemu wartości i w realizacji zadań związanych z nauką. - Zagrożenia te skutkują, szczególnie u dzieci i młodzieży ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych utratą sensu życia, a także różnymi przejawami nieprzystosowania społecznego, jak agresja, kłamstwa, a nawet zachowania naruszające prawo - stwierdzono w raporcie z badań.
Trzeba również pamiętać, że za granicę wyjechało dużo osób z tzw. Polski B - z podkarpackiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego. Rynek pracy jest tam często ogołacany ze specjalistów. To zniechęca biznes do inwestycji. Nie ma pracy i w efekcie kolejne osoby mogą z tych terenów wyjeżdżać za granicę.
Z danych GUS wynika, że od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej z naszego kraju wyjechało na stałe (wymeldowało się) ponad 201 tys. osób. - Oni już zatrzasnęli za sobą drzwi - ocenia prof. Iglicka.
Eksperci są przekonani, że osoby, które przebywają za granicą ponad rok, raczej już do Polski nie wrócą. A jest ich już 1,5 mln. A łącznie z tymi, którzy emigrują na co najmniej trzy miesiące, jest ich 2 mln.
@RY1@i02/2012/162/i02.2012.162.00000040b.803.jpg@RY2@
Emigracja z Polski
@RY1@i02/2012/162/i02.2012.162.00000040b.804.jpg@RY2@
Zbigniew Osiowy/Fotorzepa/Forum
Polki w Wielkiej Brytanii wyprzedzają w dzietności kobiety z Indii i Bangladeszu
Janusz Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu