Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Najważniejsze bramki dopiero będę strzelał

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski cieszy się z dobrej atmosfery w zespole

Czy to był najważniejszy gol w pana karierze?

Czy był najważniejszy, to się dopiero okaże. Po remisie z Rosją mamy dwa punkty i wciąż walczymy o awans do ćwierćfinału. Myślę, że te najważniejsze będę dopiero strzelał.

Kilka minut przed strzeleniem gola była sytuacja, w której z ostrego kąta podawał pan do Roberta Lewandowskiego. Nie chciał pan sam uderzyć?

Takie dywagacje można snuć po meczu. Na boisku wszystko dzieje się w takich chwilach za szybko. Decyzję podejmuje się w ułamku sekundy. Wtedy zdecydowałem się podawać, później uznałem, że lepiej będzie strzelić. Trzeba też podkreślić, że nie miałbym żadnej z tych sytuacji, gdyby nie dobre podania kolegów.

Wynik taki sam jak z Grecją, ale nastroje w szatni chyba o wiele lepsze?

Na pewno tak, aczkolwiek... Wydaje mi się, że Rosjanie nie mieli zbyt dużo klarownych sytuacji, my za to mogliśmy strzelić więcej bramek. Nawet w pierwszej połowie. Sami za to straciliśmy ją przede wszystkim przez własne błędy. Przysnęliśmy przy stałym fragmencie gry. Najważniejsze jest jednak, że później pokazaliśmy charakter. Duch drużyny mnie osobiście najbardziej cieszy. Widać było, że każdy z nas zostawił sporo zdrowia.

Rosjanie nie okazali się tak silni, jak myśleliście?

Wydaje mi się, że to raczej my im na zbyt wiele nie pozwoliliśmy. Trener dobrze ustawił zespół taktycznie i chyba może być zadowolony z tego, jak zrealizowaliśmy jego założenia. W 90 procentach. Na 100 byłby, gdybyśmy wygrali.

W meczu z Czechami trzeba będzie wygrać, bo remis nam nie wystarczy. Sądzi pan, że znów zagracie trzema defensywnymi pomocnikami, czy po raz kolejny dopasujecie system do rywala?

Nie zaczynajmy popadać ze skrajności w skrajność. Pozostańmy na ziemi. Na razie zrobiliśmy dwa małe kroczki na drodze do ćwierćfinału. Zdajemy sobie sprawę, że przyszła pora zrobić w końcu jeden duży. Wiemy, co nas czeka i o co walczymy. To będzie dla nas wszystkich najważniejszy mecz w karierze, ale nie zwiększajmy jeszcze presji. Spokojnie, przeanalizujemy grę Czechów i to, co my robimy. I postaramy się dobrać jak najlepszą taktykę.

@RY1@i02/2012/114/i02.2012.114.00000090a.802.jpg@RY2@

EPA/PAP

Kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski

Notował Hubert Zdankiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.