Przepisy o audycie związków sportowych są potrzebne, ale konieczna jest ich poprawa
Sprawozdania finansowe za 2012 rok związków sportowych muszą być zweryfikowane przez biegłego rewidenta. Jak do tego obowiązku podchodzą sami zainteresowani - czy to korzystne rozwiązanie?
Obowiązek weryfikacji sprawozdań finansowych nakłada ustawa z 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz.U. nr 127, poz. 857). Zdarza się jednak, że komisje rewizyjne w związkach sportowych nie działają dobrze. Wynika to z tego, że osoby wchodzące w ich skład nie mają odpowiedniej wiedzy z zakresu rachunkowości. Dlatego w przypadku związków z dużymi dotacjami od Ministerstwa Sportu - taka kontrola finansów nie przynosiła do tej pory oczekiwanych skutków.
Kontrole przeprowadzane przez ministerstwo czy NIK często kończyły się protokołami o nieprawidłowościach tak poważnych, że niektóre związki musiały zwracać dotacje, a w skrajnych przypadkach ich udzielanie było wstrzymane na jakiś czas.
Natomiast zewnętrzna firma z uprawnieniami do badania sprawozdań może zweryfikować księgi w sposób profesjonalny, co da pewność, że środki finansowe są rozliczane zgodnie z prawem - a dotacje nie będą wycofywane. Sama idea audytu jest więc dobra.
Co więc budzi wątpliwości?
Przepisy nie są precyzyjne chociażby w kwestii wyboru biegłego rewidenta. Drugi problem to koszt usługi. Proszę sobie wyobrazić, że związek dostaje dotacje w wysokości 200 tys. zł, natomiast najtańszy audyt to koszt ok. 4 tys. zł. Dlatego też związki będą szukały jak najtańszej oferty - co jest zgodne z rekomendacją resortu.
Jak powinno być to uregulowane, aby nowe przepisy spełniały swoją funkcję?
Jedną z możliwości jest uzależnienie przeprowadzenia audytu od wysokości otrzymywanych środków.
Przykładowo można wprowadzić zobowiązanie do badania związków, które otrzymują powyżej 1 mln zł dotacji. Jednak jest to trudne, ponieważ wymaga zmiany ustawy.
Innym korzystnym dla związków rozwiązaniem byłoby przejęcie obowiązku wyboru i finansowania usług podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań przez samo Ministerstwo Sportu. Pokrycie tego kosztu przez resort było rozpatrywane na etapie konsultacji społecznych przy tworzeniu przepisów. Rozwiązałoby to wszystkie problemy i pozwoliłoby uzyskać pełną transparentność finansów związków sportowych.
@RY1@i02/2012/098/i02.2012.098.183000700.802.jpg@RY2@
Tadeusz Łoboda, prezes Polskiego Związku Taekwon-Do
Rozmawiała Agnieszka Pokojska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu