Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ponad 100 tys. cudzoziemców pracuje w szarej strefie

30 czerwca 2018

Rynek pracy

Tylko 88,4 tys. obcokrajowców w 2011 roku zgłosili polscy pracodawcy do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych - wynika z danych, które uzyskaliśmy z ZUS. To oznacza, iż ponad 100 tys. cudzoziemców pozostaje w szarej strefie, bo legalnie do pracy w zeszłym roku przyjechało 190 tysięcy. Na czarno zatrudniani są najczęściej Ukraińcy. Mogą oni pracować bez zezwolenia pół roku. Wystarczy, że mają oświadczenie polskiej firmy o zamiarze ich zatrudnienia zarejestrowane w urzędzie pracy.

Przedsiębiorca, który nie podpisze umowy z cudzoziemcem i nie zgłosi go do ZUS i urzędu skarbowego, zapłaci 3 tys. zł grzywny.

- Firmy nie boją się kary, bo nie wierzą, że ją zapłacą. Poczucie bezkarności wynika z tego, że rząd na serio nie wprowadza systemu monitoringu cudzoziemców - mówi dr Maciej Duszczyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ani Państwowa Inspekcja Pracy, ani Straż Graniczna nie mają do tego instrumentów. Firmy nie muszą bowiem powiadamiać urzędu pracy, SG i PIP, czy cudzoziemiec podjął pracę. Instytucje te sprawdzają legalność zatrudnienia cudzoziemców wyrywkowo. W powiecie białobrzeskim (koło Radomia) kontrola wykazała, że tylko połowa osób, dla których urząd pracy zarejestrował oświadczenia, stawiła się w firmach, które je wydały.

- Sporo obcokrajowców traktuje Polskę jako kraj tranzytowy. Jadą dalej, często nielegalnie, do innych państw UE - mówi prof. Krystyna Iglicka, demograf z Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Paweł Jakubczak

pawel.jakubczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.