Ranking sędziów od kontaktów z mediami
Procedury
Najbardziej zapracowani rzecznicy sądów okręgowych są w Warszawie, Katowicach i Poznaniu - wynika z raportu firmy Press Service. W I kw. udzielili mediom - odpowiednio - po 643, 598 i 578 informacji. Warszawa tradycyjnie przewodzi w rankingu, choć ostatnio z nietypowego powodu: cytowalność generował sam rzecznik. Sędzia Igor Tuleya podczas uzasadniania wyroku w procesie dr. Mirosława G. porównał działania CBA do tych stosowanych przez SB. I zaraz stał się obiektem zainteresowania mediów, przez co stracił funkcję rzecznika.
- W zasadzie przez te trzy miesiące pracowałam sama - mówi rzecznik sędzia Maja Smoderek.
Od końca marca zaczęła wspomagać ją sędzia Agnieszka Domańska.
Do tytanów pracy należy też sędzia Marian Krzysztof Zawała z Sądu Okręgowego w Katowicach. Jego kolega Jacek Krawczyk zajmujący się sprawami karnymi był w tym czasie na zwolnieniu lekarskim, a Katowice ze względu na sprawę "matki Madzi" znalazły się pod medialnym ostrzałem.
- To był gorący okres - przyznaje sędzia Zawała.
Wysokie miejsce Poznania nie dziwi: tamtejszy rzecznik sędzia Jarema Sawiński jest też rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa, więc dziennikarze dzwonią także w sprawach dotyczących sądownictwa w ogólności.
Na drugim końcu listy są sądy w Bydgoszczy i Siedlcach - stamtąd w ciągu I kw. wyszło po jednej informacji. Z Krosna - dwie. Niezależnie od wielkości sądu dodatek funkcyjny za bycie rzecznikiem jest ten sam: ok. 1,3 tys. zł miesięcznie.
Mira Suchodolska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu