Kompleks średniaka
Przypadła nam rola przeciętniaka, do której nie tylko trudno nam przywyknąć, lecz także nawet się do niej przyznać
Tato, czy to prawda, że ludzie wywodzą się od małpy? - pyta syn. - Tak, ale my, Polacy, od King Konga - zapewnia dumny ojciec. Ten dowcip dość dobrze pokazuje rozziew między naszymi aspiracjami a stanem faktycznym. Wolimy chełpić się wyjątkowym rodowodem, niż pogodzić z myślą, kim naprawdę jesteśmy. A jesteśmy średniakami. Nie gramy ani w pierwszej, ani nawet drugiej światowej lidze. Co więcej, miotamy się między skrajnościami i popadamy w ekstrema, za wszelką cenę starając się udowodnić, że nie ma w nas nic z przeciętniaków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.