Nowy czy używany, oto dylemat wielu kierowców
Jak Polacy kupują samochody, zbadał Volkswagen Bank Polska
Nieruchomości nie tracą tak szybko na wartości i to jest inwestycja trwała. A samochody? Nowy kosztuje kwotę X, po 5 latach jedną piątą, po dziesięciu latach jedną dziesiątą, a po dwudziestu latach trzeba by myśleć, gdzie go zezłomować.
Jednak w Polsce samochód jest dobrem użytkowym o silnym działaniu emocjonalnym - wynika z badania oferty AutoKredyt Volkswagen Bank Polska. Swoje auta zwykliśmy określać przymiotnikami nacechowanymi. Dodajmy, i to nacechowanymi pozytywnie: funkcjonalny, bezpieczny, niezawodny, wygodny, komfortowy, ekonomiczny, zawsze dostępny, prestiżowy, estetyczny, dopasowany do indywidualnych potrzeb.
Samochód jest postrzegany w kategoriach funkcjonalnych, jako narzędzie do wygodnego przemieszczania się. Spełnia także rolę wskaźnika pozycji społecznej, co jest szczególnie ważne dla bogatszych klientów. Niektóre osoby wykazują bardziej emocjonalny stosunek - przywiązanie do samochodu i dbałość o niego jest przejawem troski o pielęgnację drogiego produktu, którego trwałości i niezawodności oczekuje się przez lata.
Nowy czy używany
Szczególnie lubimy nowe samochody, a przynajmniej ta grupa osób, która choć raz wyjechała autem z salonu - wynika z badania. - W takim aucie od początku wiem, jaka jest jego historia. Nie ma ryzyka, że ktoś coś kiedyś zarysował, zniszczył, źle naprawił. Wiem, że np. samochód jednoroczny nie traci znacząco na wartości, ale jednak już jest z nim coś nie tak - ktoś w nim jeździł, i to ten ktoś miał go z salonu. Ja auto już mam po kimś i ta świadomość jest denerwująca - mówi jeden z respondentów.
Ale poza względami emocjonalnymi są też twardsze argumenty miłośników nowych aut. - Korzystamy sami, wiemy, jak go użytkujemy, jak dbamy o ten nasz samochód. A miałem kiedyś okazję być ze znajomymi przy tym, jak kupowali samochody używane. Były fajne w momencie zakupu, ale po miesiącu czy dwóch coś trzeba było wymieniać, coś dokupić. I zaczęło się jeżdżenie po warsztatach, szukanie okazji, żeby było taniej. Dlatego my kupujemy nowe, bo zakup nowego daje gwarancję - tłumaczy inny badany.
Jednak wśród Polaków nie brakuje także osób, które auto używane wybierają nie tylko dlatego, że jest tańsze, ale i ze względów praktycznych. - Kupno nowego samochodu wiąże się z olbrzymią utratą wartości tego auta w momencie, gdy ono opuszcza salon. Tutaj zawsze daję przykład mojego wujka. Mieszkał w Anglii i był człowiekiem majętnym. I on, z tego co mi wiadomo, chyba nigdy nie kupił fabrycznie nowego samochodu. Natomiast kupował samochody półroczne, roczne, chyba właśnie dlatego, że już tak lawinowo nie traciły na wartości. Nowy samochód ma zawsze znaczną utratę wartości, a jego nie podniecało to, co niektórzy sobie chwalą: że nikt wcześniej nie dotykał tej kierownicy albo nikt wcześniej nie siedział na tym fotelu - opowiada kolejny respondent.
@RY1@i02/2014/235/i02.2014.235.214000100.802.jpg@RY2@
Kupować czy nie kupować
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu