Sklepy skąpe, leniwe i przestraszone
Handlowcy wolą utylizować jedzenie, niż przekazywać je na cele charytatywne. I to pomimo że od ponad roku mogą robić to na korzystnych zasadach finansowych i podatkowych. Nie wiedzą jak, nie chce im się, a niektóre się boją
Tylko trzy z kilkudziesięciu sieci handlowych działających w Polsce - Tesco, Makro i Selgros - nawiązały dotąd współpracę z bankami żywności. Nie robią tego także właściciele niezależnych sklepów - w sumie mamy w kraju ok. 100 tys. placówek specjalizujących się w sprzedaży produktów spożywczych. Choć działalność charytatywna by się im opłacała.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.