Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszt podany na tacy

1 lipca 2018

Kościelne cenniki usług budzą oburzenie społeczeństwa. Tego samego, które relatywizuje wartości duchowe, chwali mamonę, a religijne symbole dostosowuje do wystroju wnętrz

Bezrobotny Adam z Legionowa pod Warszawą chciał pochować ojca. Niestety nie miał pieniędzy. Ksiądz był nieubłagany i zasugerował, żeby na jego "honorarium" zrzuciła się rodzina. Bo inaczej będzie kłopot. Bliscy 37-latka, który zmarł w Wąbrzeźnie (kujawsko-pomorskie), przez konflikt z parafią, która zażądała za pochówek niemal 2,5 tys. zł, przez kilkanaście dni nie mieli co zrobić ze zwłokami. Trzeba było przetrzymywać je w prosektorium. Ksiądz nie chciał czekać, aż ZUS wypłaci zasiłek pogrzebowy, z którego miały być pokryte koszty katolickiej ceremonii. W Tychach kapłan odmówił przeprowadzenia pogrzebu dziecka, bo miał już w tym samym dniu opłacony ślub. W innym mieście na Śląsku rodzice usłyszeli, że z chrztem może być problem, bo nie mają ślubu kościelnego. Na stronie internetowej parafii pod wezwaniem Świętego Michała Archanioła w Ostrowie Wielkopolskim wisi oficjalna lista wiernych, którzy składają ofiary na kościół. I tak np. Sylwester Stodolny dał 30 zł, ale rodzina Jana Kołodzieja już 60 zł. Zofia Kaniewska i Józefa Błach dały po 15 zł. To wszystko przykłady z ostatnich tygodni. Kościelne "co łaska" ma dziś dość precyzyjnie określoną stawkę.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.