Przekazujemy 1 proc. chętniej, ale...
Uproszczony sposób przekazywania 1 proc., kampanie organizacji pożytku publicznego, możliwość ich weryfikacji - to okazuje się wciąż za mało, by przekonać Polaków do masowego decydowania o przeznaczeniu części ich podatków
Państwo oddało nam możliwość bezpośredniego decydowania o przeznaczeniu zaledwie 1 proc. z odprowadzanego przez nas podatku dochodowego. To niewiele, a nawet z tej możliwości korzysta w sumie niewielu obywateli. Według informacji Ministerstwa Finansów liczba podatników, którzy złożyli wnioski o przekazanie 1 proc. należnego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego, wyniosła:
● 11 608 tys. osób (46 proc.) podatników rozliczających się na formularzu PIT-36, PIT-36L i PIT-37 oraz podatników, którym rocznego obliczenia podatku dokonali płatnicy (56 proc. liczby podatników wykazujących w tych zeznaniach należny podatek),
● 105 tys. osób (32 proc.) podatników rozliczających się na formularzu PIT-38 (62 proc. liczby podatników wykazujących należny podatek),
● 321 tys. osób (32 proc.) podatników rozliczających się na formularzach PIT-28 i PIT-39 (49 proc. liczby podatników wykazujących w tych zeznaniach należny podatek).
Jak widać, liczba podatników z poszczególnych kategorii, którzy chcą brać sprawy w swoje ręce, oscyluje w okolicy połowy. W zeznaniach za 2013 r. wnioski o przekazanie 1 proc. należnego podatku na rzecz OPP wyniosła 12 034 tys., co stanowi 45 proc. wszystkich podatników (56 proc. tych, którzy wykazali w zeznaniach należny podatek).
Łączna kwota przekazana przez naczelników urzędów skarbowych organizacjom pożytku publicznego z rozliczeń podatku za rok 2013 do 12 września 2014 r. wyniosła 506,6 mln zł.
Można by uznać, że świadomość obywatelska bardzo wzrosła. W pierwszym roku obowiązywania prawa do przekazywania organizacjom pożytku publicznego 1 proc. należnego podatku dochodowego od osób fizycznych skorzystało z niego 80 tys. podatników (0,3 proc. podatników ogółem), a przekazana kwota wyniosła 10,4 mln zł. W drugim roku obowiązywania tej regulacji organizację-beneficjenta wskazało już 680 tys. podatników (około 3 proc. uprawnionych), a kwota wzrosła do 41,6 mln zł. Kiedy w 2008 r. zmieniły się zasady przekazywania 1 proc., wzrosło też zainteresowanie nim wśród podatników. Wcześniej należało samemu wpłacić wyliczoną kwotę na rzecz organizacji, a całość rozliczyć z urzędem skarbowym w zeznaniu podatkowym. Zmiana prawa pozwoliła podatnikom wskazywać organizację, a obowiązkiem przelania wsparcia obarczyła fiskusa. Mniejsza wymagana aktywność (czaso- i pracochłonność) przełożyła się na większe wsparcie OPP.
Od 0,3 proc. do 45 proc. podatników, którzy wskazali beneficjenta wsparcia ze swojego podatku - skok rzeczywiście jest ogromny. Pytanie, dlaczego pozostali nie są tym zainteresowani. Czy nie obchodzi ich to, kto i na jakie cele otrzyma pieniądze? Czy nie wiedzą o takiej możliwości? W obu przypadkach należałoby mówić o niepowodzeniu prowadzonych od lat wysiłków organizacji pozarządowych na rzecz tworzenia społeczeństwa obywatelskiego.
A może w grę wchodzi brak zaufania do fundacji i stowarzyszeń? Jeśli tak, to trzeba przypomnieć, że (w przeciwieństwie do darowizny, którą może otrzymać o wiele szerszy krąg beneficjentów) 1 proc. podatku może trafić tylko do regularnie sprawdzanych przez organy nadzoru organizacji. Wszystkie one muszą składać podwójne - finansowe i merytoryczne - sprawozdania, a nawet relatywnie niewielkie błędy mogą doprowadzić do wykreślenia organizacji z listy uprawnionych. Aktualny wykaz dostępny jest na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (www.mpips.gov.pl/bip/). Obecnie obejmuje on ponad 8 tys. organizacji.
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu