Mała, w końcu się ułoży, już niedługo
Założył pętlę na szyję i policzył do siedmiu. Zawsze liczył, gdy podejmował decyzję. Bo to go wyciszało. Tego dnia po doliczeniu do siedmiu przewrócił krzesło, na którym stał
Ona w szufladzie wciąż trzyma mały bukiet zasuszonych kwiatów. Pamięta, jak dwa lata temu klęknął przed nią w parku. Zanim to zrobił, mówi, pewnie - jak to on - policzył do siedmiu. Pamięta, jak siedem miesięcy później godzinami wybierała mu elegancką koszulę. Tyle że zamiast na ich ślub, to do trumny. Do dziś nie wie, czy zrobił to specjalnie. Czy specjalnie odczekał siedem miesięcy, zanim się zabił. By mieć pewność, że się uda.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.