Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie jest praca? Wszyscy słyszeli, nikt nie widział

15 lipca 2016

Pracodawcy wciąż narzekają, że nie ma chętnych do pracy. My - że nie ma dobrych ofert. Jednocześnie cały czas słyszymy, że w końcu nastał czas pracownika. Że to my możemy wreszcie dyktować warunki. Dlaczego więc praca jest, a jednocześnie jej nie ma?

Karolina, z wykształcenia socjolog, pół roku bez pracy w województwie lubelskim, zapewnia, że bardzo chce pracować, ale już wie, że w swoim zawodzie nie ma szans na stałe zatrudnienie. Kiedy szuka gdziekolwiek - w urzędzie, domu opieki czy przedszkolu - słyszy, że nie ma odpowiednich kwalifikacji. Pracodawcy mówią jej, że nie mają czasu na szkolenia, bo potrzebują pracownika na już. - Nawet gdybym chciała się przebranżowić, nikt nie da mi szansy. Z kolei w miejscach, gdzie mój brak doświadczenia byłby do przełknięcia, oferta pracy okazują się poniżej przyzwoitości. Na gębę, miesięczną umowę-zlecenie albo na uścisk dłoni. Nie ma się co czarować, umowy o dzieło, zlecenia, czyli po prostu zwykłe śmieciówki, przodują w ogłoszeniach o pracę - dodaje z żalem.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.