Dziennik Gazeta Prawana logo

Ubezpieczenia mają jednak twarz kobiety

27 czerwca 2018

Unijni decydenci zastanawiają się, czy reforma wieku emerytalnego nie dyskryminuje pań na rynku pracy. Tymczasem raczej należałoby skupić się na dyskryminacji mężczyzn. Rodzime regulacje w nieuzasadniony sposób preferują bowiem kobiety. Dowody? W przepisach o emeryturze minimalnej wymagany staż ubezpieczeniowy dla kobiet wynosi co najmniej 20 lat. Dla mężczyzn - 25 lat. Zróżnicowanie to nie ma zaś uzasadnienia prawnego. O ile kiedyś można było je tłumaczyć tym, że za kobiety przebywające na urlopie wychowawczym nie odprowadzano składek, o tyle obecnie nie ma to znaczenia. W przypadku rodziców na urlopach wychowawczych finansuje je budżet państwa. Kolejny przykład: sytuacja osób całkowicie niezdolnych do pracy, które ubiegają się o rentę. Ustawodawca - stanowiąc o krótszym wymaganym stażu dla kobiet - w praktyce przesądził, że w wielu przypadkach, gdy mężczyzna nie otrzymałby jeszcze świadczenia, pani już je dostanie. Przepisy te nie mają żadnego związku z tym, że kobiety szybciej tracą siły do wykonywania pracy.

PSŁ

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.