Dom (nie)bezpiecznym miejscem podczas pandemii
Przemoc domowa rośnie w całej Europie. Polska nie jest wyjątkiem
Weszła w życie tzw. ustawa antyprzemocowa, której zadaniem jest poprawa sytuacji ofiar przemocy domowej. Jak pisaliśmy we wczorajszym DGP, umożliwia ona policjantom m.in. wydawanie nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania przez oprawcę. Na zwołanej w poniedziałek konferencji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i wice minister Marcin Romanowski przekonywali, że od dziś kobiety są lepiej chronione. – To dobre prawo, ale wątpliwe, by jeden dokument odmienił sytuację, która się pogarsza. Pandemia doprowadziła do dużego wzrostu przemocowych zachowań – słyszymy w organizacjach pozarządowych.
– Dobrym rozwiązaniem ustawowym jest to, że zdejmuje z ofiary część odpowiedzialności za dalsze działania. Nie musi składać oficjalnego zawiadomienia, szukać dla siebie schronienia. Ale pytania się mnożą. Czy policja została dostatecznie przeszkolona z nowych przepisów? Czy w dobie pandemii będzie gdzie umieścić sprawcę, który np. zadeklaruje, że nie ma dokąd pójść? – pyta Monika Perdjon, interwentka kryzysowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.