Członek rodziny nie może być asystentem
Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich (RPO), chce wiedzieć, dlaczego członkowie rodziny osoby niepełnosprawnej zostali wykluczeniu z grona os ó b, kt ó re mogą pełnić funkcję jej asystenta.
Wskazywany przez niego problem dotyczy zasad obowiązujących w tegorocznej edycji programu „Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej”. W jego ramach samorządy ubiegały się o pieniądze na zapewnienie usług asystenta, którego zadaniem jest pomaganie w wykonywaniu codziennych czynności osobom z dysfunkcjami zdrowotnymi. Program przewiduje, że niepełnosprawny ma możliwość wskazania kandydata na asystenta, ale z zastrzeżeniem, że nie może to być członek jego rodziny. Na potrzeby programu określono, że za członków rodziny uznawani są: rodzice, dzieci, rodzeństwo, wnuki, dziadkowie, teściowie, macocha, ojczym oraz inne osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym z jego uczestnikiem.
Tymczasem do RPO wpłynęły skargi na to, że wspomniane wyłączenie ogranicza podmiotowość i decyzyjność osób chcących skorzystać ze wsparcia asystenta. Najbliżsi krewni są osobami znanymi i budzącymi zaufanie, a to w sprawach osobistych, którymi zajmuje się asystent, jest kluczową kwestią. Skarżący podkreślają, że podstawowymi kryteriami stawianymi kandydatom na asystentów powinny być fachowość, pewność i bezpieczeństwo świadczonej asystencji, a nie ich status ani pokrewieństwo z osobą niepełnosprawną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.