Wstęp - Emerytura obywatelska wchodzi bocznymi drzwiami. Składki coraz mniej istotne
Czy się stoi, czy się leży, emerytura się należy? Tak byłoby, gdybyśmy mieli emerytury obywatelskie - dla wszystkich w równej wysokości. Ale, ale... tak się składa, że małymi krokami coraz bardziej się do nich zbliżamy. Powoli bowiem odchodzimy od zasady "ile wpłacisz, tyle dostaniesz" na rzecz gwarantowanego świadczenia po ukończeniu określonego wieku.
Nasz system emerytalny tylko teoretycznie opiera się wyłącznie na składkach opłacanych do ZUS. Obok tego systemu, czyli ubezpieczeniowego (gdzie każdy z nas ubezpiecza się od ryzyka, jakim jest starość i utrata sił do zarabiana na własne utrzymanie), mamy też zaopatrzeniowy (który opiera się na zapewnieniu świadczeń nie według naszego wkładu finansowego do systemu, ale według potrzeb). Co więcej, ten pierwszy jest coraz bardziej przesycony elementami tego drugiego. Za część osób składki na emeryturę opłaca bowiem budżet państwa - czyli my wszyscy. Tak jest m.in. w przypadku bezrobotnych lub pobierających zasiłki macierzyńskie. Prognozy są takie, że w przyszłości wielu z nas będzie otrzymywać taką samą - minimalną - emeryturę, a więc niezależną od wpłaconych składek - do której oczywiście będzie dopłacać budżet (i to jeszcze więcej niż dziś). Emerytury już teraz powoli ulegają spłaszczeniu. To efekt kolejnych zmian: przy okazji powrotu do starego wieku emerytalnego obniżono warunki stażowe do uzyskania emerytury minimalnej, a ostatnio PiS zapowiedział przyznanie takich emerytur kobietom, które wychowały czworo dzieci. Coraz niższe będą też składki od prowadzących działalność gospodarczą. Od 30 kwietnia nie ma już bowiem obowiązku ich opłacania, gdy przychód jest niższy od 1050 zł, a dla początkujących przedsiębiorców jest nowa ulga - pół roku bez składek. Zresztą ci ostatni od lat korzystają z możliwości ich opłacania w preferencyjnej wysokości przez dwa lata.
Jednak zdaniem ekspertów na przejście w całości na emerytury obywatelskie jest już za późno. Pozostaje nam więc utrzymywanie systemowej hybrydy, która coraz bardziej zbliża się do reguły "dla wszystkich po równo". ⒸⓅ
@RY1@i02/2018/091/i02.2018.091.183000800.801.jpg@RY2@
Karolina Topolska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu