Dziennikarze chronieni przed represją
Straż Graniczna wpuściła do Polski uciekające z Tadżykistanu małżeństwo. Wcześniej byli zawracani do Brześcia, bo pogranicznicy udawali, że nie słyszą ich próśb o status uchodźcy
Po naszym artykule (DGP nr 70 z 10 kwietnia), naciskach organizacji obrony praw człowieka i interwencji polskiego MSZ małżeństwo tadżyckich dziennikarzy, które od tygodni bezskutecznie usiłowało złożyć wniosek o ochronę w Polsce, zostało przepuszczone przez granicę. Sitora Jusupowa i jej mąż Sandżar Hoszimi czekają teraz w ośrodku recepcyjnym w Białej Podlaskiej na decyzję w sprawie azylu. I zaczynają się uczyć polskiego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.