Czego nie zrobiła komisja badająca sytuację w Caritas
K siądz Marcin Iżycki, szef Caritas Polska, od początku kontroli zleconej przez Episkopat w związku z zarzutami mówiącymi o niewłaściwym zarządzaniu starał się bagatelizować sprawę. Zapewniał nas, że śpi spokojnie. Jednak KEP – mimo starań niektórych biskupów – nie zamknął postępowania.
Z komunikatu po 385. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski dowiadujemy się, że od końca sierpnia komisja nadzorcza dokonała analizy dokumentacji finansowej, zasięgnęła opinii dyrektorów caritas diecezjalnych. Rozmawiała z dyrekcją CP i obecnymi pracownikami. Pytanie, na ile ci ostatni pozwolili sobie na szczerość, skoro słyszymy, że atmosfera w instytucji jest napięta. Znacznie ważniejsze jest jednak to, czego komisja nie zrobiła.
Przede wszystkim: nie rozmawiała z byłymi pracownikami, a to z ich strony padają mocne słowa pod adresem szefa CP. Kierujący pracami komisji bp Szlachetka od jakiegoś czasu nie odpowiada na nasze liczne pytania, nie odbiera telefonu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.