Nie przypuszczaliśmy, że aż tyle zdjęć przetrwało
Z Joanną Lang rozmawia Andrzej Fedorowicz
Joanna Lang, kierownik Działu Ikonografii i Fotografii Muzeum Powstania Warszawskiego
Jak to możliwe, że 75 lat po wybuchu Powstania Warszawskiego pojawiają się jeszcze nieznane zdjęcia z tych wydarzeń?
Do niedawna jedynymi znanymi fotografiami Tadeusza Bukowskiego „Bończy” były te, które pokazał na wystawie fotograficznej w 1979 r. oraz w wydanym na krótko przed śmiercią albumie. Gdy zaczęło działać Muzeum Powstania Warszawskiego, zaczęliśmy szukać autorów zdjęć wśród fotoreporterów wymienianych w dokumentach Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK oraz innych podziemnych organów. W pozyskiwanych zbiorach zaczęły się pojawiać także odbitki zdjęć harcerzy z powstańczej poczty polowej, zrobione przez „Bończę”. Wiadomo, że był to dla niego ważny temat, bo przed wojną sam był harcerzem i większość zdjęć dotyczących tego tematu w czasie Powstania jest jego autorstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.