Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Czy jestem obywatelem drugiej kategorii

Czy jestem obywatelem drugiej kategorii
18 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

To drugie podejście do rozmów o ateizmie. Poprzednio spotkaliśmy się kilkanaście lat temu. Jak przez ten czas zmienił się stosunek do osób niewierzących

Gdy w 2005 r. umarł Jan Paweł II, przez kraj przetoczyły się dyskusje o tym, w którą stronę pójdzie polski Kościół. Ówczesnych młodych ludzi zaczęto nazywać „pokoleniem JP II”. Mimo że już wtedy nie brakowało wśród nich ateistów. Był to czas, gdy jakakolwiek krytyczna uwaga pod adresem papieża Polaka była odbierana jak bluźnierstwo. Słowa „nie płakałem po papieżu” elektryzowały większość, ale dla niektórych stały się ważnym wyznaniem.

„W przestrzeni publicznej jest się zobligowanym do deklarowania wiary, a przynajmniej uznania religii za ważny punkt odniesienia. Osoby religijne zaś nie muszą uznawać i akceptować ateizmu. Ten stan rzeczy jest traktowany jako naturalny i oczywisty, tymczasem przesłania on dotkliwą dyskryminację osób niewierzących (…). W Polsce dokona się istotna zmiana, gdy wierzący uwierzą w niewierzących i ich uszanują. Ale by tak się stało, ateiści muszą przestać się wstydzić swojego ateizmu i w większym stopniu zaistnieć w debacie publicznej” – pisał w wydanej dziewięć lat temu książce „Niezbędnik ateisty” Piotr Szumlewicz, socjolog, filozof i publicysta. Publikacja jest zbiorem rozmów z ludźmi, którzy nie wierzą w Boga. I opowiadają, co to dla nich oznacza. Kilka osób odmówiło wtedy autorowi, tłumacząc, że deklaracja niewiary mogłaby w ich środowisku naruszyć tabu, negatywnie wpłynąć na to, jak są postrzegane. – W 2019 r. od nikogo nie spodziewałbym się już usłyszeć takich zastrzeżeń. To jedna z największych zmian, jaka dokonała się na przestrzeni tych lat – ocenia dziś Piotr Szumlewicz.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.