Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracodawcy chcą odmrożenia dopłat do pensji

12 czerwca 2019

Decyzja rządu o podwyżce najniższego wynagrodzenia przy niezmienionym od 2014 r. poziomie dofinansowań do płac pracowników z dysfunkcjami zdrowotnymi powoduje, że stają się one coraz mniejszą zachętą do ich zatrudniania.

Zgodnie z przepisami ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 511 ze zm.) wysokość dopłat do pensji jest powiązana ze stopniem dysfunkcji zdrowotnej. I tak w przypadku osoby z lekkim wynosi 450 zł, z umiarkowanym 1125 zł, a ze znacznym – 1800 zł miesięcznie. Dodatkowo wspomniane kwoty mogą być zwiększone o 600 zł, o ile pracownik ma orzeczenie wskazujące na jedno ze schorzeń szczególnych, np. epilepsję i chorobę psychiczną. Problem w tym, że takie stawki obowiązują już piąty rok (w ustawie nie ma żadnego mechanizmu ich waloryzacji), podczas gdy w tym samym czasie systematycznie rosną koszty płacy.

– We wtorek rząd postanowił o podwyżce minimalnego wynagrodzenia za pracę od 1 stycznia 2020 r. do kwoty 2450 zł. Jest to duży, jednorazowy skok w jego wysokości, bo aż o 8,9 proc. w porównaniu do obecnej kwoty. Jednocześnie dopłaty są zamrożone, co skutkuje tym, że stają się coraz mniej atrakcyjne jako instrument wsparcia przedsiębiorców, mający ich zachęcać do zatrudniania niepełnosprawnych – mówi Krzysztof Kosiński, wiceprezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.