Ludzie się wymieniają, relacje zostają
Pańszczyznę zniesiono, robotników w fabrykach czy na polu już się nie bije, ale retoryka panowania jest czasem uderzająco niezmienna
Z Adamem Leszczyńskim rozmawia Emilia Świętochowska
fot. mat. prasowe
Adam Leszczyński historyk, socjolog, dziennikarz, profesor nadzwyczajny w Instytucie Studiów Politycznych PAN i w SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym w Warszawie. Autor „Ludowej historii Polski”
Kiedy czytałam pana książkę, przypomniał mi się cytat ze wspomnień Wincentego Witosa z czasów jego dzieciństwa: „Chłopi bali się Polski niesłychanie, wierząc, że z jej powrotem przyjdzie na pewno pańszczyzna i najgorsza szlachecka niewola. Powstania uważali za jakąś potworną zbrodnię, której nawet nie umieli nazwać ani określić, a powstańców za dzikich, pomylonych zbrodniarzy”. Witos trafnie podsumował nastawienie chłopów do niepodległości?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.